
dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Nie, polskie banki co do zasady nie pobierają od klientów indywidualnych prowizji za standardowe płatności bezgotówkowe kartą debetową lub kredytową w sklepach stacjonarnych na terenie Polski.
Jeżeli zakupy kosztują 87,50 zł, właśnie taka kwota zostanie pobrana z rachunku. Nie ma znaczenia, czy klient płaci w dużym supermarkecie, na stacji paliw, czy w niewielkim sklepie osiedlowym. Dotyczy to zarówno transakcji potwierdzanych kodem PIN, jak i płatności zbliżeniowych kartami Visa oraz Mastercard.
Prowizja od płatności kartą nie powinna być mylona z:
Są to pozostałe opłaty związane z konkretnym produktem bankowym, a nie koszt pojedynczej zapłaty za zakupy.
Wyjątkiem mogą być transakcje szczególne, które bank traktuje podobnie do operacji gotówkowych. Dotyczy to niekiedy płatności kartą kredytową u bukmacherów, w kasynach, przy zakupie przekazów pieniężnych lub zasilaniu określonych portfeli. Sposób rozliczenia zależy między innymi od kodu MCC przypisanego sprzedawcy oraz taryfy banku. Standardowe zakupy spożywcze i płatności bezgotówkowe za paliwo, odzież czy usługi nie należą jednak do tej kategorii.
💡Warto wiedzieć
Środki zgromadzone w banku są objęte ochroną Bankowego Funduszu Gwarancyjnego do równowartości 100 000 euro na jednego deponenta w danym banku. Ochrona BFG nie dotyczy jednak wysokości prowizji – te wynikają z umowy i taryfy opłat banku.
W przypadku zdecydowanej większości konsumenckich kart Visa i Mastercard sprzedawca nie może doliczać opłaty tylko za wybranie płatności kartą. Zakaz nie obejmuje jednak bezwzględnie każdego instrumentu płatniczego.
Dyrektywa PSD2 oraz polska Ustawa o usługach płatniczych ograniczają możliwość stosowania surchargingu, czyli obciążania klienta dodatkowymi kosztami za wybraną formę zapłaty. Zakaz dotyczy kart, dla których opłata interchange została uregulowana unijnymi przepisami. W praktyce obejmuje to większość konsumenckich kart debetowych i kredytowych wydanych w Europejskim Obszarze Gospodarczym.
Inne zasady mogą dotyczyć między innymi niektórych kart firmowych, kart wydanych poza EOG oraz instrumentów nieobjętych limitami opłat interchange. Jeżeli dodatkowa opłata jest prawnie dopuszczalna, nie może przewyższać kosztu ponoszonego przez przedsiębiorcę. UOKiK wskazuje, że opłata za daną formę płatności nie może być wyższa niż rzeczywisty koszt tej metody ponoszony przez sprzedawcę. Informacja o niej musi być przekazana konsumentowi przed zawarciem transakcji. UOKiK – opłata za formę płatności
Samo polskie prawo nie ustanawia powszechnego obowiązku przyjmowania kart od każdej kwoty. Oznacza to, że hasło „płatność kartą tylko od 10 zł” nie jest automatycznie naruszeniem Ustawy o usługach płatniczych.
Taki limit może natomiast być niezgodny z umową zawartą przez sprzedawcę z agentem rozliczeniowym lub zasadami organizacji płatniczej. Terminal płatniczy jest udostępniany przedsiębiorcy na określonych warunkach, a te mogą zakazywać ustalania minimalnej wartości transakcji.
Z ekonomicznego punktu widzenia limit nie zawsze ma uzasadnienie. Opłata za przetwarzanie transakcji jest zazwyczaj określona procentowo, dlatego przy zakupie za 50 groszy prowizja przedsiębiorcy również będzie bardzo niska. Wyjątkiem są umowy, w których występuje dodatkowa opłata stała za każdą transakcję albo wysoki abonament za obsługę terminala płatniczego.
Jeżeli sprzedawca chce doliczyć prowizję za płatność kartą:
Jeżeli problem dotyczy wyłącznie odmowy przyjęcia płatności kartą poniżej 1 zł, w pierwszej kolejności warto zgłosić go operatorowi terminala płatniczego. Sama odmowa nie zawsze daje podstawę do skargi do UOKiK.
Dla właściciela firmy łączna prowizja za obsługę transakcji bezgotówkowych na terminalu płatniczym wynosi zazwyczaj od około 0,4% do 1,5% wartości każdego zakupu, ale dokładna stawka zależy od oferty operatora płatności.
Na wysokość prowizji wpływają między innymi:
Przy większym wolumenie przedsiębiorca ma zwykle większe możliwości negocjowania marży agenta rozliczeniowego. Stałe stawki przedstawione w cenniku nie zawsze są więc ostateczną ofertą.
| Składnik kosztu | Kto go pobiera? | Przykładowa wysokość lub zasada |
|---|---|---|
| Opłata interchange | Bank, który wydał kartę klientowi | Maksymalnie 0,2% dla konsumenckich kart debetowych i 0,3% dla konsumenckich kart kredytowych objętych regulacją UE |
| Opłata systemowa | Visa, Mastercard lub inna organizacja płatnicza | Zależna od rodzaju karty, wartości transakcji i sposobu jej przetwarzania |
| Marża agenta rozliczeniowego | Operator terminala, np. Polcard lub eService | Ustalana w umowie; może być procentowa, kwotowa lub łączyć oba modele |
| Abonament za terminal | Operator terminala | Stała miesięczna opłata, zależna m.in. od urządzenia i warunków umowy |
| Inne opłaty | Operator lub dostawca dodatkowych usług | Mogą dotyczyć m.in. karty SIM, serwisu, raportów, instalacji albo wcześniejszego rozwiązania umowy |
Unijne limity opłaty interchange wynoszą 0,2% wartości transakcji dla konsumenckiej karty debetowej i 0,3% dla karty kredytowej. Nie oznacza to jednak, że cała prowizja operatora terminala musi mieścić się w tych wartościach. Opłata interchange fee jest tylko jednym z elementów całkowitego kosztu. EUR-Lex – opłaty za płatności kartowe
Jeżeli łączna prowizja od płatności kartą wynosi 0,7%, przy płatności na 100 zł operator potrąci 70 groszy. Na rachunek przedsiębiorcy trafi 99,30 zł, ale jego przychodem nadal jest pełne 100 zł.
Przy prowizji od płatności kartą 1,2% przykładowe koszty wyglądają następująco:
W każdej ofercie trzeba sprawdzić, czy do stawki procentowej dochodzi opłata stała. Przy dużej liczbie niewielkich zakupów dodatkowe 5 lub 10 groszy od każdej transakcji może mieć większe znaczenie niż sama marża procentowa.
Program Polska Bezgotówkowa pozwala uprawnionym przedsiębiorcom rozpocząć przyjmowanie płatności kartami bez ponoszenia kosztów terminala przez określony czas. Aktualna oferta programu obejmuje między innymi możliwość korzystania z terminala w telefonie przez 12 miesięcy za 0 zł. Szczegółowe limity, zasady udziału i późniejsze stawki należy sprawdzić przed podpisaniem umowy. Fundacja Polska Bezgotówkowa
Po zakończeniu bezpłatnego okresu przedsiębiorca powinien porównać oferty agentów rozliczeniowych. Polcard, eService, Przelewy24 oraz pozostali operatorzy mogą stosować odmienne abonamenty, marże i opłaty za dodatkowe usługi.
Przeczytaj też: Jak płacić kartą?
Prowizja za obsługę transakcji płatniczych potrącana przez operatora terminala może stanowić koszt uzyskania przychodu, a w podatkowej księdze przychodów i rozchodów ujmuje się ją co do zasady w kolumnie 13 „Pozostałe wydatki”.
Przedsiębiorca powinien wykazać w przychodach pełną wartość sprzedaży. Jeżeli klient zapłacił 100 zł, przychodem jest 100 zł, nawet gdy operator płatności przelał na rachunek tylko 99 zł po potrąceniu prowizji.
Prawidłowe rozliczenie wygląda następująco:
Prowizję od płatności kartą księguje się jako osobny koszt na podstawie faktury, raportu lub miesięcznego zestawienia otrzymanego od agenta rozliczeniowego – zależnie od dokumentów przekazywanych przez operatora. Sam wpływ mniejszej kwoty na rachunek nie uprawnia do pomniejszenia przychodu ze sprzedaży.
Jeżeli przedsiębiorca nie prowadzi KPiR, lecz korzysta z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, prowizja nadal jest wydatkiem firmowym, ale nie obniża podstawy opodatkowania. W razie wątpliwości dotyczących dokumentu księgowego warto skonsultować sposób ujęcia opłaty z księgowym.
Największym kosztem przy płatności kartą za granicą zazwyczaj nie jest prowizja od samej transakcji, lecz przewalutowanie oraz usługa DCC, która może znacząco zwiększyć cenę zakupów.
Gdy terminal pyta, czy rozliczyć transakcję w PLN, czy w lokalnej walucie, najczęściej należy wybrać lokalną walutę. W strefie euro będzie to EUR, w Czechach CZK, a na Węgrzech HUF.
Wybranie PLN uruchamia DCC, czyli Dynamic Currency Conversion. W takim przypadku kurs ustala operator zagranicznego terminala, a nie bank klienta lub organizacja płatnicza. Kurs DCC bywa wyraźnie gorszy i może zwiększyć koszt transakcji o kilka procent. PKO BP również ostrzega, że kurs stosowany przez zagranicznego operatora może być wyższy od kursu obowiązującego dla karty. PKO BP – karta za granicą
Koszt transakcji zagranicznej w PKO BP zależy od rodzaju karty, waluty rachunku oraz sposobu rozliczania operacji. Nie można przyjąć jednej stawki przewalutowania dla wszystkich kart banku.
PKO BP oferuje między innymi kartę wielowalutową, którą można powiązać z odpowiednimi rachunkami walutowymi. Pozwala ona płacić bez dodatkowych opłat za przewalutowanie, jeśli na właściwym koncie znajduje się wystarczająca ilość danej waluty. Bank informuje również, że płatności zbliżeniowe BLIK za granicą mogą być przeliczane po kursie Mastercard bez prowizji banku za przewalutowanie. PKO BP – płatności za granicą
Przed wyjazdem należy zatem sprawdzić taryfę swojej karty, zamiast zakładać stałą prowizję wynoszącą np. 3,5%.
Revolut nie pobiera osobnej prowizji tylko za wykonanie zwykłej płatności kartą. Jeżeli jednak transakcja wymaga wymiany waluty, mogą zadziałać limity i dodatkowe opłaty właściwe dla planu.
W planie Standard:
Plan Standard nie oznacza zatem nieograniczonej płatności kartą za granicą bez prowizji. Przed większymi zakupami warto sprawdzić wykorzystanie limitu i – jeśli to możliwe – wymienić walutę przed weekendem. Revolut – opłaty za płatności w obcej walucie
| Rozwiązanie | Koszt standardowej płatności | Możliwe koszty walutowe przy kartach płatniczych |
|---|---|---|
| PKO BP | Zwykle 0 zł za samą transakcję | Zależne od karty, rachunku walutowego, kursu organizacji płatniczej i taryfy banku |
| Revolut Standard | 0 zł za samą transakcję | 1% po przekroczeniu miesięcznego limitu wymiany 5000 zł; możliwa opłata weekendowa 1% |
| DCC na zagranicznym terminalu | Brak osobnej prowizji widocznej jako opłata | Niekorzystny kurs operatora terminala, często zwiększający końcowy koszt |
Przeczytaj: Revolut czy karta wielowalutowa? Co się bardziej opłaca?
Dla konsumenta płatności kartami płatniczymi w Polsce oznaczają wygodę, szybkie rozliczenie i brak prowizji od standardowych zakupów. Z rachunku pobierana jest kwota zaakceptowana na terminalu, bez dodatkowych kosztów naliczanych przez bank za sam fakt użycia karty płatniczej.
Dla przedsiębiorcy terminal wiąże się z kosztami, ale w wielu branżach jest już oczekiwaną przez klientów metodą płatności. Wysokie prowizje można ograniczyć poprzez porównanie ofert agentów rozliczeniowych, negocjowanie stawek przy większym wolumenie sprzedaży oraz skorzystanie z programu Polska Bezgotówkowa.
Za granicą płacenie kartą płatniczą także może być korzystne, o ile klient wybierze lokalną walutę, odrzuci DCC i wcześniej sprawdzi zasady przewalutowania obowiązujące w jego banku lub planie Revolut.
Tak. Bank nie pobiera od klienta prowizji tylko dlatego, że płatność kartą ma wartość niższą niż 1 zł. Sprzedawca może natomiast odmówić przyjęcia tak małej transakcji, choć takie ograniczenie może być niezgodne z jego umową z operatorem terminala.
Nie. Standardowa prowizja za płatność kartą PKO BP w polskim sklepie wynosi 0 zł. Osobno mogą obowiązywać opłaty za posiadanie karty, prowadzenie rachunku lub operacje szczególne wskazane w taryfie banku.
W przychodach należy ująć pełną kwotę sprzedaży, natomiast prowizję operatora wykazać osobno jako koszt uzyskania przychodu. W KPiR opłata trafia co do zasady do kolumny 13 „Pozostałe wydatki” na podstawie faktury albo zestawienia od agenta rozliczeniowego.
DCC to przeliczenie płatności na PLN przez operatora zagranicznego terminala lub bankomatu. Kurs jest zwykle mniej korzystny niż kurs banku lub organizacji płatniczej, dlatego podczas zapłaty lepiej wybrać lokalną walutę.
W przypadku większości konsumenckich kart płatniczych objętych unijnymi limitami interchange sklep internetowy nie może doliczać prowizji za płatności online. Przy instrumentach nieobjętych zakazem ewentualna opłata nie może przewyższać rzeczywistego kosztu ponoszonego przez przedsiębiorcę i musi być pokazana przed złożeniem zamówienia.