zgarnijpremie.pl » Wiadomości » Wyższa inflacja uderzy w kredyty. Zyskają posiadacze oszczędności

Wyższa inflacja uderzy w kredyty. Zyskają posiadacze oszczędności

15 września 2026 Komentarze ok. 6 minut czytania Oceń!
Oceń:
Klaudia Spurgiasz
Redaktorka portalu Zgarnijpremie.pl. Absolwentka komunikacji wizerunkowej (branding) …
[email protected]

Wrzesień przynosi nagły zwrot w prognozach gospodarczych – po wygaśnięciu letnich osłon paliwowych i skoku cen ropy naftowej inflacja w Polsce ponownie przyspiesza, zmierzając w stronę 4 procent. Dla milionów gospodarstw domowych oznacza to definitywne pożegnanie z planowanymi obniżkami rat kredytów, a dla członków Rady Polityki Pieniężnej powrót do dyskusji o zaostrzeniu kursu.

inflacja w polsce
Źródło zdjęcia: Shutterstock / Skok cen ropy i koniec osłon cenowych bezpośrednio podbijają odczyty inflacyjne.

W skrócie:

  • Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI) wzrósł we wrześniu o 0,2 pkt, notując drugi miesiąc wzrostu z rzędu.
  • Poziom inflacji CPI osiągnął w sierpniu 3,4% r/r, a analitycy PKO BP i Banku Pekao zapowiadają jej skok w okolice 4,0% pod koniec 2026 roku.
  • Zmiana sytuacji geopolitycznej i wygaśnięcie rządowej regulacji cen paliw przekładają się na ryzyko wzrostu kosztów transportu i produkcji.
  • RPP wstrzymuje plany łagodzenia polityki monetarnej; rynki finansowe zaczynają wyceniać podwyżki stóp procentowych nawet o 25–50 punktów bazowych.

Ubiegłe miesiące przyniosły złudne wrażenie, że okres gwałtownych skoków cen w Polsce został trwale zażegnany. Najnowsze dane makroekonomiczne pokazują jednak, że fundamenty pod ponowny wzrost kosztów życia uległy wzmocnieniu. Wskaźnik Przyszłej Inflacji (WPI), opracowywany przez Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC), wzrósł we wrześniu o 0,2 punktu w relacji do sierpnia. Choć łączna skala wzrostu w ostatnich dwóch miesiącach nie przekroczyła jednego punktu, wyprzedzający miernik wyraźnie sygnalizuje zmianę trendu w polskiej gospodarce.

Kluczowy wpływ na te zmiany ma sytuacja na rynkach międzynarodowych oraz wygaśnięcie krajowych mechanizmów osłonowych. Zakończenie wakacyjnego programu interwencyjnej regulacji cen paliw nałożyło się bezpośrednio na eskalację napięć na Bliskim Wschodzie. Jeszcze pod koniec sierpnia baryłka ropy Brent była wyceniana poniżej poziomu 85 dolarów, po czym dynamicznie podrożała. Zmiany te natychmiast znajdują odzwierciedlenie przy dystrybutorach, co w kolejnych miesiącach przełoży się na łańcuch dostaw w całym kraju.

Koniec taniej żywności i paliwowe uderzenie w portfele

Oficjalny odczyt sierpniowej inflacji konsumenckiej (CPI) na poziomie 3,4% rok do roku był najwyższym wynikiem od 14 miesięcy. Wzrost ten był napędzany głównie drożejącym transportem oraz podwyżkami w segmencie inflacji bazowej, która po wyłączeniu cen żywności i energii utrzymuje się powyżej bariery 3%. Dotychczas zjawiskiem stabilizującym budżety domowe były relatywnie niskie ceny w sklepach spożywczych. Ten bufor bezpieczeństwa zaczyna jednak tracić rację bytu.

Światowy indeks cen żywności agendy FAO wzrósł w sierpniu o 1,9% w ujęciu miesięcznym oraz o 2,5% w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, obejmując swoimi zwyżkami wszystkie główne grupy surowców. Analitycy Centrum Analiz PKO BP wskazują, że nadchodzące miesiące przyniosą wzrost inflacji w okolice 4,0% r/r. Do tego scenariusza przyczyni się równoczesne odbicie cen żywności, przyspieszenie dynamiki kosztów paliw oraz lepka inflacja bazowa. Zbieżne szacunki przedstawia Bank Pekao, oceniając, że lokalny szczyt inflacyjny nastąpi pod koniec 2026 roku.

Sprawdź: Koniec tanich zakupów. Te 3 produkty zdrożeją w mig!

Kredytobiorcy muszą zapomnieć o niższych ratach

Dla osób spłacających zobowiązania hipoteczne o zmiennym oprocentowaniu ponowny wzrost wskaźników cenowych oznacza fatalne wiadomości. Jeszcze w lipcu prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński sugerował możliwość dyskusji o redukcji kosztu pieniądza po wakacjach. Ostatnie wystąpienia szefa banku centralnego przyniosły jednak całkowite odwrócenie narracji: stopy procentowe w Polsce pozostaną zamrożone co najmniej do połowy przyszłego roku, a w przypadku utrwalenia niekorzystnych trendów możliwa jest reakcja podwyżkowa.

Sygnały ze strony Rady Polityki Pieniężnej stają się coraz bardziej restrykcyjne. Ludwik Kotecki z RPP publicznie wskazał, że w sytuacji dłuższego utrzymywania się inflacji powyżej 4% gremium będzie musiało rozważyć jedną lub dwie podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych na przełomie 2026 i 2027 roku. Oczekiwania rynkowe wyceniają już łącznie 75 punktów bazowych w podwyżkach, a ekonomiści Credit Agricole nie wykluczają pierwszego ruchu w górę jeszcze przed końcem bieżącego roku.

Taki układ sił na rynku pieniężnym przekłada się bezpośrednio na stawki WIBOR, uniemożliwiając obniżenie miesięcznych rat kredytów mieszkaniowych i utrzymując presję na domowe budżety.

Co rosnąca inflacja oznacza dla oszczędzających?

Zaostrzenie kursu monetarnego przez główne instytucje finansowe to zjawisko o wymiarze globalnym. Europejski Bank Centralny zdecydował się już na podwyżkę stóp w strefie euro, a przewodnicząca Christine Lagarde pozostawiła otwartą drogę do dalszych ruchów. Jednocześnie rynki finansowe z 85-procentowym prawdopodobieństwem oczekują podwyżki o 25 punktów bazowych podczas najbliższego posiedzenia amerykańskiej Rezerwy Federalnej.

Wstrzymanie luzowania polityki pieniężnej w Polsce tworzy jednak specyficzne warunki dla osób akumulujących kapitał. O ile kredytobiorcy muszą przygotować się na dalszy okres wysokich kosztów obsługi długu, o tyle posiadacze depozytów unikną cięć oprocentowania, które jeszcze w połowie roku wydawały się nieuniknione. Banki komercyjne, zmuszone do konkurowania o płynność w warunkach podwyższonej inflacji, będą utrzymywać korzystniejsze warunki na promocyjnych lokatach terminowych oraz kontach oszczędnościowych, by zapobiec odpływowi realnej wartości kapitału.

Kolejne miesiące zdeterminują, czy skok inflacji w kierunku 4 procent okaże się wyłącznie zjawiskiem przejściowym, wywołanym wygaszeniem letnich programów regulacyjnych i drogimi surowcami, czy też na trwałe opóźni powrót wskaźnika do celu inflacyjnego NBP, planowany przez analityków dopiero na drugą połowę 2027 roku.

O inflacji pisaliśmy też tutaj: Ceny w Polsce znowu idą w górę. Sprawdź, co podrożało w lipcu i jak uchronić portfel przed inflacją 3%

Jak zabezpieczyć portfel przed drożyzną? Praktyczne kroki

W obliczu powrotu wyższej inflacji i zamrożonych stóp procentowych bierne czekanie na rozwój sytuacji jest najbardziej kosztowną strategią. Aby ograniczyć ubytek siły nabywczej pieniądza, warto wdrożyć trzy proste nawyki finansowe:

  • Aktywnie przenoś oszczędności na konta promocyjne: Środki trzymane na nieoprocentowanych rachunkach bieżących tracą na wartości każdego dnia. Banki rywalizują o depozyty, oferując podwyższone oprocentowanie dla nowych środków na okres 3–6 miesięcy.
  • Wykorzystuj programy cashback i zwroty za zakupy: Wzrost cen paliw oraz produktów w marketach można częściowo zneutralizować, płacąc kartami oferującymi automatyczny zwrot 1–5% wartości transakcji codziennych.
  • Zarabiaj na promocjach bankowych z premią gotówkową: Zamiast godzić się na wyższe rachunki, warto sięgnąć po gotowe bonusy. Banki komercyjne regularnie nagradzają nowych klientów premiami sięgającymi od 300 zł do nawet 800 zł za otwarcie darmowego konta osobistego i spełnienie prostych warunków, takich jak kilka płatności kartą czy zasilenie konta. W skali roku to realny zastrzyk gotówki, który bez ryzyka pozwala sfinansować rosnące koszty paliwa lub energii.

Oficjalne źródło informacji: Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych (BIEC)/ Główny Urząd Statystyczny (GUS)/ Narodowy Bank Polski (NBP)/ raporty analityczne PKO BP, Banku Pekao oraz FAO.


Sprawdź też

Czytaj więcej

Komentarze (0)