Do sieci trafiły szczegółowe dane dotyczące nadchodzącego smartfona Samsung Galaxy A18, w tym jego europejska wycena ustalona na 279 euro. Nowy model zyska autorski procesor Exynos 1610 i ekran Super AMOLED, jednak premierowa cena w przeliczeniu na polskie realia może okazać się sporym wyzwaniem dla portfela. Podpowiadamy, co dokładnie zaoferuje ten budżetowiec i dlaczego z jego zakupem warto będzie chwilę poczekać.

Tanie smartfony z linii Galaxy A od lat cieszą się w Polsce niesłabnącym zainteresowaniem. Klienci wybierają je przede wszystkim ze względu na czytelne oprogramowanie One UI, renomę marki oraz wieloletnie wsparcie aktualizacjami bezpieczeństwa. Najnowszy przeciek opublikowany przez francuski serwis Dealabs odsłania specyfikację oraz cenę modelu Galaxy A18, który ma zastąpić obecną generację niedrogich telefonów koreańskiego giganta.
Nowe dane weryfikują dotychczasowe spekulacje dotyczące pamięci masowej. Choć wcześniej prognozowano powszechny debiut wersji 256 GB, podstawowy model z łącznością 4G ma wejść do europejskiej sprzedaży wyłącznie w wersji ze 128 GB miejsca na pliki. Wariant pojemniejszy prawdopodobnie trafi wyłącznie do wybranych regionów.
Sercem urządzenia zostanie autorski procesor Samsung Exynos 1610, co ucina plotki o ewentualnym wykorzystaniu jednostek Snapdragon lub MediaTek. Największe kontrowersje budzi jednak pamięć operacyjna. Urządzenie ma zaoferować zaledwie 4 GB pamięci RAM, co w standardach nowoczesnego systemu Android może stanowić wąskie gardło przy intensywniejszej pracy wielozadaniowej.
Pozostała część zaplecza technicznego prezentuje się bardzo solidnie jak na ten segment cenowy. Galaxy A18 zostanie wyposażony w duży wyświetlacz Super AMOLED o przekątnej 6,7 cala z adaptacyjnym odświeżaniem 90 Hz i rozdzielczością Full HD+ (1080 × 2340 pikseli). Za zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 5000 mAh z ładowaniem przewodowym o mocy 25 W.
Zestaw fotograficzny tworzą trzy sensory z tyłu: obiektyw główny 50 Mpix, obiektyw ultraszerokokątny 5 Mpix oraz sensor makro 2 Mpix. Przedni aparat do selfie zaoferuje rozdzielczość 13 Mpix. Sprzęt zaoferuje również obudowę spełniającą normę szczelności IP64, slot na kartę microSD do 2 TB oraz łączność Wi-Fi 6 i Bluetooth 5.3. Smartfon zadebiutuje z systemem Android 17.
Sprawdź też: Apple przekracza barierę 15 000 zł. Składany iPhone Duo szokuje ceną
Według francuskich źródeł oficjalna cena Galaxy A18 w Europie wyniesie 279 euro. To kwota o 20 euro niższa, niż sugerowały najwcześniejsze doniesienia, ale po przeliczeniu na polską walutę i uwzględnieniu 23% stawki podatku VAT należy spodziewać się startowej ceny w granicach 1100–1200 zł.
Dla porównania warto przypomnieć wycenę poprzednika:
Wzrost ceny wyjściowej oznacza, że w dniu premiery Galaxy A18 wejdzie w bezpośrednie starcie z mocniejszymi urządzeniami konkurencji, które w tym budżecie standardowo oferują już 6 lub 8 GB pamięci RAM oraz szybsze ładowanie.
Z ekonomicznego punktu widzenia zakup najtańszych modeli Samsunga w pierwszym miesiącu po wejściu do sklepów rzadko bywa optymalnym ruchem. Urządzenia z serii Galaxy A podlegają bardzo przewidywalnym mechanizmom rynkowym.
Po pierwsze, premierowa wycena na poziomie ponad 1100 zł uwzględnia tzw. podatek od nowości. Doświadczenia z poprzednimi generacjami pokazują, że już po 8–12 tygodniach od debiutu ceny w elektromarketach spadają o 15–25%.
Po drugie, model ten błyskawicznie zasili oferty abonamentowe rodzimych operatorów telekomunikacyjnych. To z kolei przekłada się na natychmiastowy napływ fabrycznie zapakowanych egzemplarzy na portalach ogłoszeniowych w cenach rzędu 750–850 zł. Wstrzymanie się z zakupem do pierwszych promocji pozwala zaoszczędzić nawet kilkaset złotych na identycznym sprzęcie.
Data oficjalnej prezentacji nie została jeszcze wyznaczona, jednak biorąc pod uwagę kalendarz wydawniczy poprzednika (zapowiedź pod koniec grudnia i debiut na początku stycznia), rynkowej premiery Galaxy A18 należy spodziewać się na przełomie roku. Kilka miesięcy oczekiwania na rynkową przecenę warto wykorzystać na wzmocnienie budżetu na elektronikę – regularnie sprawdzane promocje bankowe oferujące premie gotówkowe za otwarcie darmowego rachunku pozwalają zredukować realny koszt zakupu nowego smartfona nawet o kilkaset złotych.
To może Cię zainteresować: Tyle wydasz na nowego iPhone’a 18 Pro i Max. Ceny znów idą w górę
Oficjalne źródło informacji: Raport Dealabs/ Spider’s Web