
dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Oficjalne dane Polskiego Funduszu Rozwoju nie pozostawiają złudzeń. W samym tylko ubiegłym miesiącu aktywa Pracowniczych Planów Kapitałowych wzrosły o kolejne 0,98 mld złotych, osiągając astronomiczny poziom 53,76 miliarda złotych.
Do programu dołączyło ponad 43 tysiące nowych pracowników, a łączna liczba oszczędzających przekroczyła 4,4 miliona osób.
Zamiast trzymać oszczędności na nieoprocentowanym rachunku, uczestnicy PPK budują swój kapitał z trzech niezależnych źródeł. Z Twojej pensji trafia tam skromne 2 proc. wynagrodzenia, do czego Twój pracodawca obligatoryjnie dorzuca kolejne 1,5 proc..
Swoją cegiełkę dokładają też finanse państwowe:
W efekcie na Twoje konto osobiste wpływa znacznie więcej pieniędzy, niż sam realnie do niego wnosisz.
Wielu Polaków obawia się zamrożenia gotówki do momentu przejścia na emeryturę. To błędne przekonanie – środki gromadzone w PPK możesz wycofać w dowolnym momencie. Co ciekawe, nawet po potrąceniu wymaganych opłat, wyjście z programu przed czasem gwarantuje solidny plus.
Z wyliczeń PFR za lata 2019–2024 wynika, że oszczędzający osiągnęli zyski rzędu od 126 do 158 proc. w zależności od wybranego funduszu. Nawet przy przedterminowym zamknięciu rachunku stopa zwrotu wciąż przekraczała 100 procent.
⚠️ Na co uważać przy wcześniejszym wycofaniu pieniędzy? Jeśli zdecydujesz się na wypłatę środków z PPK przed ukończeniem 60. roku życia, musisz oddać państwowe dopłaty oraz 30% wpłat ze strony pracodawcy (te pieniądze trafią na Twoje konto w ZUS). Mimo to pozostała część zysku i wpłat pracodawcy wciąż trafia bezpośrednio do Twojej kieszeni!
Średni wiek uczestnika programu wynosi dokładnie 40 lat, a wśród oszczędzających nieznacznie przeważają kobiety (50,08 proc.). Najwyższy poziom partycypacji odnotowują konkretne regiony kraju:
Zgromadzona gotówka w PPK to świetny fundament budżetu domowego, jednak warto dbać o pełne bezpieczeństwo finansowe i budować poduszkę również w innych elastycznych miejscach.
Statystyki jednoznacznie pokazują, że regularne odkładanie nawet niewielkich kwot przynosi doskonałe rezultaty, gdy do rachunku dorzuca się szef i państwo. Pytanie tylko, czy przy rosnącej inflacji i niepewności wokół systemów emerytalnych trzymanie gotówki na zwykłych ROR-ach nie stanie się wkrótce najbardziej kosztownym błędem polskich gospodarstw domowych.