Polscy internauci kupujący w zagranicznych sklepach internetowych coraz częściej zapłacą za zamówienie bez przepisywania numeru karty płatniczej. BLIK dołączył do programu dynamicznych metod płatności globalnego operatora Stripe. Oznacza to, że sprzedawcy z ponad 30 państw mogą automatycznie wyświetlić 6-cyfrowy kod polskim klientom – bez konieczności wdrażania osobnych integracji technicznych.

dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Do tej pory obecność BLIKA w zagranicznym sklepie internetowym wymagała od sprzedawcy bezpośredniego wdrożenia lub współpracy z wyspecjalizowanym operatorem płatności. W praktyce decydowali się na to głównie najwięksi gracze działający bezpośrednio na polskim rynku. Rozszerzenie partnerstwa pomiędzy operatorem systemu BLIK a platformą Stripe zmienia tę sytuację od strony technicznej.
BLIK stał się częścią tzw. programu dynamicznych metod płatności Stripe. W ramach tego mechanizmu silnik płatniczy analizuje parametry koszyka zakupowego w czasie rzeczywistym. Jeśli system wykryje, że klient łączy się z Polski, płaci w złotych lub korzysta z polskich ustawień regionalnych, automatycznie wygeneruje kafel z logo BLIK pośród dostępnych form zapłaty.
Sprzedawca korzystający z infrastruktury Stripe w jednym z ponad 30 obsługiwanych krajów nie musi przeprowadzać oddzielnych prac programistycznych. Według danych Stripe udostępnienie BLIKA podnosi konwersję zakupową wśród polskich klientów średnio o 46 proc., co stanowi dla zagranicznych marek silny argument biznesowy za włączeniem tej opcji.
Z punktu widzenia kupującego najważniejszą korzyścią jest bezpieczeństwo kapitału. Zakupy w mniej znanych, zagranicznych sklepach internetowych dotychczas wiązały się z koniecznością wpisania pełnych danych karty: 16-cyfrowego numeru, daty ważności oraz kodu CVV/CVC.
Podanie tych danych na zewnętrznej platformie niesie za sobą ryzyko wycieku w przypadku naruszenia zabezpieczeń sklepu lub przypadkowego zapisania karty w profilu z automatycznym odnawianiem opłat.
Płatność BLIKIEM eliminuje ten problem:
W efekcie ewentualny wyciek danych bazy e-sklepu nie naraża konta klienta na późniejsze nieautoryzowane obciążenia.
Pojawienie się BLIKA w zagranicznym sklepie nie zwalnia konsumenta z czujności w kwestii kosztów przewalutowania. Jeżeli sklep internetowy oferuje rozliczenie w złotówkach (PLN), klient płaci dokładnie kwotę widoczną na ekranie kasy. Warto jednak zweryfikować, według jakiego kursu sklep przeliczył cenę bazową.
W handlu transgranicznym powszechny jest mechanizm dynamicznego przeliczania walut (DCC – Dynamic Currency Conversion). Zagraniczny sklep sam dokonuje konwersji z euro lub dolarów na złote, stosując własny spread walutowy, który bywa znacznie mniej korzystny niż oficjalne kursy międzybankowe.
Gdy zagraniczny sklep prezentuje ostateczną kwotę w obcej walucie, a mimo to pozwala wybrać BLIK powiązany z rachunkiem w PLN, transakcję przeliczy polski bank prowadzący konto. W takim wariancie warto pamiętać o tabeli opłat banku – marża za przewalutowanie przy standardowych kontach osobistych wynosi zazwyczaj od 2 do nawet 6 proc. wartości zamówienia. Przed zatwierdzeniem transakcji w aplikacji mobilnej należy zawsze sprawdzić ostateczną kwotę w złotych, którą bank pobierze z salda.
Współpraca BLIKA i Stripe obejmuje również obsługę płatności powtarzalnych, czyli modelu subskrypcyjnego. Mechanizm ten został już wcześniej udostępniony m.in. użytkownikom platformy OpenAI w Polsce, umożliwiając opłacanie comiesięcznego dostępu do ChatGPT Plus bez podpinania tradycyjnej karty kredytowej.
Kolejnym planowanym krokiem jest tzw. agentic commerce. To rozwijający się model zakupów sieciowych, w którym autonomiczni asystenci AI wyszukują oferty, dobierają parametry produktów i przygotowują zamówienia w imieniu konsumenta. Partnerzy zapowiadają tworzenie bezpiecznych protokołów, które pozwolą zatwierdzać płatności generowane przez inteligentnych agentów z zachowaniem pełnej kontroli użytkownika nad limitem wydatków.
Wybierając metodę płatności poza granicami Polski, warto mieć świadomość procedur odzyskiwania pieniędzy w przypadku sporów ze sprzedawcą:
W przypadku drobnych zakupów odzieżowych, elektroniki użytkowej czy usług cyfrowych wygoda i brak konieczności podawania numeru karty stanowią decydującą przewagę. Przy zamówieniach o bardzo wysokiej wartości z rynków pozaunijnych część kupujących może nadal preferować karty ze względu na specyfikę procedury chargeback.
Oficjalne źródło informacji: Komunikat prasowy spółki Polski Standard Płatności (operatora systemu BLIK) oraz dokumentacja techniczna programu Dynamic Payment Methods platformy Stripe.