Przed zbliżającym się sezonem grzewczym właściciele domów szukają sposobów na zahamowanie kosztów eksploatacji pomp ciepła. Z najnowszych analiz wynika, że ponad 60 proc. gospodarstw domowych z tym źródłem ogrzewania nadal tkwi w uniwersalnej taryfie G11, płacąc za każdą kilowatogodzinę stałą, wyższą stawkę. Prosta korekta umowy ze sprzedawcą energii pozwala obniżyć roczne opłaty za prąd nawet o 1000 zł, bez rezygnacji z komfortu termicznego.

Montaż pompy ciepła i rezygnacja z paliw kopalnych to krok w stronę nowoczesnego ogrzewania, jednak sam zakup urządzenia nie gwarantuje automatycznie najniższych rachunków. Z danych Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORT PC) oraz spółki Tauron Sprzedaż wynika, że ponad 60 proc. użytkowników pomp ciepła w Polsce rozlicza się w taryfie G11.
Oznacza to, że za prąd pobrany w południe, w nocy czy w weekend płacą dokładnie tyle samo. Taryfa jednostrefowa G11 została zaprojektowana dla małych mieszkań, gdzie zużycie jest niewielkie i stałe. W domu z pompą ciepła profil zapotrzebowania na prąd wygląda zupełnie inaczej. Praca kompresora generuje wysoki pobór energii, którym można inteligentnie zarządzać. Pozostanie w podstawowej taryfie sprawia, że domowy budżet co miesiąc traci potencjał na spore ulgi.
Sprawdź koniecznie: Taryfy na prąd spadną przed 2027 rokiem? Minister studzi emocje
Głównym rozwiązaniem dedykowanym domom z ogrzewaniem elektrycznym jest wielostrefowa grupa taryfowa G13. Dzieli ona dobę na trzy przedziały czasowe: szczyt przedpołudniowy, szczyt popołudniowy oraz strefę pozaszczytową (pozostałe godziny doby, noce i weekendy).
Najważniejszy mechanizm finansowy dotyczy miesięcy chłodnych. W sezonie zimowym prąd w taryfie G13 jest wyraźnie tańszy przez ponad dwie trzecie godzin doby. Dodatkowo niższe stawki obowiązują przez wszystkie weekendy i dni ustawowo wolne od pracy. Dla pompy ciepła, która najintensywniej pracuje właśnie zimą, stwarza to idealne warunki do pracy akumulacyjnej.
Potencjał oszczędności nie jest jedynie teorią. Z analiz technicznych przeprowadzonych na zlecenie branży energetycznej wynika, że przeciętne czteroosobowe gospodarstwo domowe w ocieplonym domu o powierzchni 150 mkw. może zaoszczędzić około 1000 zł rocznie. Oznacza to obniżenie łącznego rachunku za energię elektryczną o blisko 20 procent.
Co istotne, taki wynik jest osiągalny bez względu na rodzaj instalacji grzewczej:
Trend zaczyna być widoczny w statystykach. Tylko w tym roku na zmianę grupy taryfowej na wielostrefową zdecydowało się 60 tys. odbiorców indywidualnych w samej sieci Taurona – to dwukrotnie więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.
W debacie publicznej często pojawia się temat taryf dynamicznych, które weszły na szerszy rynek latem. Warto je wyraźnie rozróżnić. W taryfach dynamicznych cena prądu zmienia się co godzinę w ślad za notowaniami Towarowej Giełdy Energii (TGE), co niesie ze sobą ryzyko nagłych skoków kosztów w momentach kryzysów podażowych na rynku hurtowym.
Taryfa G13 opiera się na przewidywalności. Godziny tańszej i droższej energii są sztywno ustalone w umowie, dzięki czemu użytkownik może precyzyjnie zaprogramować automatykę domową bez obawy o giełdowe fluktuacje. Część sprzedawców oferuje też pakiety hybrydowe z gwarancją ceny maksymalnej, jednak dla większości użytkowników tradycyjna wielostrefowa taryfa regulowana stanowi najbezpieczniejszy punkt wyjścia.
Procedura zmiany taryfy jest prosta i nie wymaga przeróbek instalacji elektrycznej wewnątrz budynku:
Odpowiednie przygotowanie instalacji jeszcze przed rozpoczęciem intensywnego sezonu grzewczego pozwala zabezpieczyć budżet przed wysokimi fakturami za energię przez całą nadchodzącą zimę.
Dowiedz się więcej: Jak oszczędzać prąd w domu? Sposoby, które pozwolą Ci obniżyć rachunki
Oficjalne źródło informacji: Urząd Regulacji Energetyki (URE) / Portal Samorządowy