
dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Każdy, kto przepracował w życiu choćby jeden miesiąc i płacił składki, dostał właśnie od ZUS-u potężny zastrzyk gotówki na przyszłość. Raz w roku, w czerwcu, urząd bierze wszystkie Twoje dotychczasowe oszczędności i podnosi ich wartość o wyznaczony procent.
To nie żaden bonus od urzędników, lecz ustawowa waloryzacja. Wynika ona z tego, jak w ostatnich latach rosła w Polsce inflacja i gospodarka. Ponieważ drożyzna dotknęła wszystkich, państwo musi zrekompensować utratę wartości Twoich oszczędności, dopisując do Twojego wirtualnego portfela w ZUS odpowiednie kwoty.
Warto wiedzieć: Jak oszczędzać, gdy nie ma z czego? Praktyczne porady na odkładanie pieniędzy w codziennym życiu
Zasada jest banalnie prosta: im więcej pieniędzy uzbierałeś przez całe życie zawodowe, tym większą darmową dopłatę dostajesz w czerwcu. ZUS nie wypłaca tych pieniędzy do ręki, ale zwiększa pulę, z której wyliczy Twoją co miesięczną wypłatę na starość.
Co stało się na koncie przeciętnej osoby przed emeryturą, która uzbierała 500 tys. zł?
W jeden dzień całe oszczędności tej osoby skoczyły o ponad 50 000 zł w górę. Gdy ZUS podzieli ten nowy, wyższy majątek przez liczbę miesięcy, które według statystyk pozostały Ci do przeżycia, Twoje co miesięczne świadczenie będzie znacznie wyższe.
⚠️Uwaga!
Unikaj wniosku w maju! Jeśli złożysz papiery o emeryturę w maju, ZUS policzy Twoją wypłatę według starych, niższych kwot. Przesunięcie decyzji choćby na lipiec sprawia, że urzędnicy wezmą pod uwagę nowe, powiększone oszczędności.
Planowanie momentu przejścia na emeryturę przypomina układanie strategii. Zamiast składać wniosek od razu w dniu urodzin, warto spojrzeć na kalendarz. Eksperci finansowi nie mają wątpliwości – w roku są dwa złote okienka:
W tym roku wstrzymanie się ze złożeniem dokumentów do lipca było wyjątkowo opłacalne. Marcowa podwyżka gotowych emerytur wyniosła 5%, podczas gdy czerwcowa dopłata do oszczędności na koncie wyniosła niemal 10%. Osoby wybierające lipiec po prostu wygrały na tym finansowo.
Decyzję o przejściu na wypłatę z ZUS podejmujesz tylko raz, a jej finansowe skutki towarzyszą Ci co miesiąc przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat. Dlatego pośpiech jest tutaj najgorszym doradcą.
Jeśli kończysz wiek emerytalny w najbliższych miesiącach, nie działaj pod wpływem impulsu. Zaloguj się do portalu eZUS, sprawdź stan swoich oszczędności i przekonaj się, ile zyskasz, czekając na właściwy moment.
Sprawdź też: Rząd ucina nadzieje seniorów. ZUS wypłaci tyle w 2027 roku