Codzienne zakupy w polskich sklepach stają się coraz droższe, a tempo wzrostu cen po chwilowym uspokojeniu znowu zaczęło przyspieszać. Jeśli podczas ostatnich wizyt w dyskoncie Twój paragon był wyraźnie wyższy niż zwykle, najnowszy raport cenowy wyjaśnia przyczyny tej zmiany. Zobacz, które kategorie produktów najmocniej drenują Twój portfel i poznaj konkretne strategie, dzięki którym obniżysz miesięczne rachunki za żywność bez rezygnacji z jakości.
Źródło zdjęcia: https://www.shutterstock.com/pl/
W skrócie:
Wzrost cen przyspiesza: W maju 2025 roku codzienne zakupy zdrożały średnio o 5,7% rok do roku, przełamując spadkowy trend z poprzedniego miesiąca.
Liderzy drożyzny: Najwyższe podwyżki odnotowano w działach z owocami (+13,2%), używkami (+12,8%) oraz nabiałem (+9,2%).
Co potaniało? Jedyną spośród 17 analizowanych kategorii ze spadkiem cen rdr były produkty sypkie (-2,3%), takie jak cukier czy mąka.
Strategia oszczędzania: Odpowiednie planowanie zakupów, korzystanie z promocji wielosztukowych i zamienników pozwala zaoszczędzić nawet 200-300 zł miesięcznie.
Drożyzna w sklepach znowu przyspiesza. Co najmocniej uderza w Twój portfel?
Ostatnie tygodnie przyniosły niepokojący zwrot na sklepowych półkach. Z najnowszego raportu „Indeks Cen w Sklepach Detalicznych” (opracowanego przez UCE RESEARCH i Uniwersytet WSB Merito na podstawie analizy 75 tysięcy cen w ponad 35 tysiącach sklepów) wynika jednoznacznie: tempo wzrostu cen żywności ponownie przyspieszyło.
W maju 2025 roku zakupy były średnio o 5,7% droższe niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Dla porównania, w kwietniu wskaźnik ten wynosił 5,6%. Choć różnica wydaje się niewielka, w praktyce oznacza to koniec świątecznych obniżek i powrót wyższych marż handlowych.
Aż 16 z 17 analizowanych kategorii podrożało w skali roku. Rosnące koszty energii, transportu oraz presja na wynagrodzenia w handlu nie dają sieciom sklepów przestrzeni na obniżki.
Pułapka w dziale owocowym i kawowym – tu zapłacisz najwięcej
Największy szok cenowy czeka na dziale warzywno-owocowym oraz w alejkach z kawą i alkoholem.
Świeże owoce podrożały aż o 13,2% rdr. To efekt wiosennych przymrozków, opóźnionej wegetacji (m.in. truskawek i czereśni) oraz rosnących kosztów logistyki.
Używki (kawa, herbata, alkohol) skoczyły o 12,8% rdr. W tym przypadku wyższe rachunki wynikają z rosnących cen surowców na giełdach światowych i osłabienia waluty.
Środki higieny osobistej skoczyły o 5,6% rdr. (jeszcze w kwietniu wzrost wynosił zaledwie 1,9%).
💡Uwaga! Sezonowe owoce i importowana kawa to obecnie dwa obszary, na których najłatwiej nieświadomie przepłacić. Kupowanie owoców poza szczytem ich lokalnego zbioru generuje w skali miesiąca kilkadziesiąt złotych zbędnego wydatku.
Masło i nabiał mocno w górę. Czy da się ominąć podwyżki?
Trzecie miejsce na podium drożyzny zajął nabiał ze wzrostem o 9,2% rdr. Tuż za nim plasują się artykuły tłuszczowe (+8,9% rdr.).
Niezmiennym operatorem podwyżek w kategorii tłuszczów pozostaje masło, którego cena w skali roku wzrosła o blisko 18,8%. Wyższe koszty pasz, prądu oraz ograniczona podaż mleka sprawiają, że podstawowy nabiał staje się towarem luksusowym.
Słodycze i desery również utrzymały się w czołówce drożejących produktów z wynikiem +7,7% rdr., do czego przyczyniają się drogie surowce (głównie kakao).
Miejsce
Kategoria produktów
Wzrost ceny (r/r)
1
Owoce
+13,2%
2
Używki (kawa, herbata, alkohol)
+12,8%
3
Nabiał
+9,2%
4
Artykuły tłuszczowe (Masło aż +18,8%)
+8,9%
5
Słodycze i desery
+7,7%
Jedyny promyk nadziei w koszyku. Te produkty naprawdę potaniały!
W gąszczu podwyżek znalazł się tylko jeden segment, który zanotował spadek cen rok do roku. Są to artykuły sypkie (cukier, mąka itp.) ze spadkiem o 2,3% rdr.
Światowa nadpodaż zbóż oraz silna wojna cenowa między sieciami dyskontowymi sprawiły, że podstawowe składniki do domowego pieczenia czy gotowania pozostają stosunkowo tanie.
Niewielkie podwyżki odnotowano również w kategoriach:
5 sprawdzonych sposobów: Jak obniżyć rachunek w markecie o 20-30%?
Rosnąca dynamika cen nie oznacza, że musisz wydawać więcej. Wystarczy wdrożyć kilka nawyków, aby całkowicie zniwelować wpływ obecnej inflacji na Twój budżet.
Korzystaj z aplikacji i promocji wielosztukowych na nabiał: Masło i sery kupuj wyłącznie w pakietach promocyjnych (np. 3 w cenie 2) i mroź nadwyżki. Masło świetnie znosi mrożenie i nie traci wartości odżywczych.
Kupuj owoce lokalne i sezonowe: Zamiast drogich cytrusów czy wczesnych owoców importowanych, wybieraj te, na które trwa właśnie szczyt zbiorów w Polsce.
Zmień markę produktów sypkich na markę własną: Mąka, cukier czy kasze oferowane pod marką własną dyskontu są produkowane w tych samych zakładach co znane brandy, a kosztują od 20% do 40% mniej.
Poluj na kawę w ziarnach w dużych opakowaniach: Zamień małe paczki kawy na 1-kilogramowe opakowania w promocji, używając aplikacji lojalnościowej.
Nigdy nie idź na zakupy bez listy i pożywienia: Kupowanie z pustym żołądkiem zwiększa wartość koszyka o średnio 18% – głównie przez drogie słodycze i przekąski.
Sezon letni zazwyczaj przynosi okresową stabilizację cen warzyw i owoców, jednak rosnące koszty pracy i prądu dla przedsiębiorców sugerują, że jesienią możemy spodziewać się kolejnej fali korekt w górę. Czy sieci handlowe wznowią agresywne wojny cenowe, aby zatrzymać uciekających klientów, czy też wysokie koszty operacyjne zmuszą je do dalszego podnoszenia marż?
Bibliografia
Raport pt. „INDEKS CEN W SKLEPACH DETALICZNYCH”, autorstwa UCE RESEARCH i Uniwersytetu WSB Merito, https://uce-pl.com/news/dynamika-wzrostu-cen-znowu-zaczyna-przyspieszac