Kierowcy w całej Polsce przecierają oczy ze zdumienia, patrząc na poniedziałkowe pylony stacji paliw. Wzrosty cen hurtowych i napięcia geopolityczne sprawiły, że litr oleju napędowego w popularnych sieciach przekroczył psychologiczną barierę 9 zł, a benzyna 95-oktanowa kosztuje już powyżej 8 zł. Sprawdziliśmy, gdzie wciąż można zatankować taniej, jak rozkładają się stawki w poszczególnych sieciach oraz jak realnie ograniczyć wydatki na paliwo.

Dynamiczna fala podwyżek na rynku naftowym uderzyła w polskie stacje benzynowe znacznie szybciej, niż zakładali analitycy. Zamiast stopniowych korekt w trakcie tygodnia, kierowcy już od poniedziałku 22 września mierzą się z cennikami, które na wielu obiektach przekroczyły historyczne bariery. Najbardziej odczuwalny skok dotyczy oleju napędowego, którego cena w sieciach ogólnokrajowych pokonała pułap 9 zł za litr.
Rozstrzał cenowy na krajowym rynku detalicznym stał się w ostatnich godzinach wyjątkowo wyraźny. Choć największe koncerny podniosły stawki niemal równocześnie, kierowcy wybierający mniejsze punkty lub stacje przymarketowe wciąż mogą ograniczyć wydatek przy kasie.
W przypadku benzyny bezołowiowej 95 średnie poziomy kształtują się następująco:
Jeszcze trudniejsza sytuacja dotyczy oleju napędowego (ON):
Użytkownicy instalacji gazowych również płacą więcej, choć skala podwyżek jest w tym segmencie łagodniejsza. Autogaz (LPG) kosztuje przeważnie od 2,96 zł/l (Amic) do 3,12 zł/l (BP, Circle K), przy czym na wybranych stacjach Orlenu cena sięga 3,29 zł/l. Z kolei segment paliw premium bije rekordy – litr uszlachetnionego diesla (m.in. Shell V-Power Diesel) kosztuje obecnie nawet 9,69 zł.
Nie przegap: Aż 45 zł zniżki na paliwo od ORLENU. Rabat przepadnie przy jednym błędzie
Bezpośrednim impulsem do rewizji cenników w dół łańcucha dystrybucyjnego jest napięta sytuacja podażowa na Bliskim Wschodzie. Saudyjski koncern Saudi Aramco wstrzymał planowane na październik dostawy ropy do rafinerii w Europie w wyniku uszkodzeń infrastruktury rurociągu Wschód-Zachód. Alternatywne szlaki logistyczne przez terytorium Omanu nie są w stanie w pełni skompensować brakujących wolumenów surowca.
Wstrzymanie zakontraktowanych transportów z Arabii Saudyjskiej dotknęło również rynek w Polsce. W odpowiedzi Grupa Orlen poinformowała o uruchomieniu dostaw interwencyjnych i zakontraktowaniu 16 tankowców z kierunku Morza Północnego (ropa norweska i brytyjska), z Kazachstanu oraz ze złóż w Ameryce Północnej i Południowej. Choć ciągłość zaopatrzenia rafinerii nie jest zagrożona, koszty logistyki spotowej przełożyły się na skokowy wzrost cen hurtowych.
W obliczu rosnących stawek na stacjach rozgorzała debata dotycząca narzędzi prawnych, które mogłyby zamortyzować uderzenie w portfele gospodarstw domowych i przedsiębiorstw transportowych.
W parlamencie procedowana jest ustawa wprowadzająca 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków spółek surowcowych (windfall tax), który miałby przynieść budżetowi około 4 mld zł do końca pierwszego kwartału 2027 roku. Rząd zapowiedział, że wejście tych przepisów w życie umożliwi uruchomienie programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), polegającego na obniżeniu stawek akcyzy oraz podatku VAT na paliwa silnikowe.
Z kolei alternatywny projekt prezydencki pod hasłem „Paliwo Kosztuje Normalnie” (PKN) zakłada podejście regulacyjne: sztywne ograniczenie marż rafineryjnych i detalicznych do poziomu kilkudziesięciu groszy na litrze oraz zniesienie podatku od sprzedaży detalicznej. Zgodnie z tymi szacunkami bezpośrednia interwencja marżowa mogłaby zbić ceny na pylonach od 1,70 do 2,60 zł na litrze. Do czasu wypracowania ostatecznego kompromisu prawnego kierowcy muszą przygotować się na utrzymanie wysokich stawek rynkowych.
Warto wiedzieć: Nowy program na tańsze paliwo? Padła jasna deklaracja rządu
Gdy ceny na pylonach osiągają rekordowe pułapy, kluczem do ochrony domowego budżetu staje się połączenie planowania zakupów z narzędziami finansowymi. Zamiast biernie akceptować rachunki rzędu kilkuset złotych, warto wdrożyć kilka konkretnych rozwiązań:
W warunkach dynamicznych wahań rynkowych konsekwentne łączenie tańszego punktu tankowania, zniżki aplikacyjnej i zwrotu na rachunku bankowym stanowi najskuteczniejszy bufor przed dalszymi podwyżkami.
Oficjalne źródło informacji: Auto-Dziennik.