
dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Kierowcy w całej Polsce muszą przygotować się na kolejny cios w portfel. Z opublikowanych analiz biura Reflex wynika, że w najbliższych dniach odczujemy silną falę podwyżek na stacjach benzynowych. Najtrudniejsza sytuacja czeka osoby podróżujące dieslami.
Średnia cena oleju napędowego idzie w górę aż o 40 groszy na litrze, co oznacza, że przy dystrybutorze zobaczymy stawkę rzędu 8,20 zł za litr. Nieco mniej drastycznie, ale również w górę, pójdą ceny popularnej benzyny Pb95 – jej litr podrożeje o 7 groszy do poziomu 7,45 zł. Z kolei benzyna Pb98 osiągnie średnio 8,30 zł za litr.
Jedynym paliwem chroniącym portfele Polaków pozostaje autogaz. Cena LPG spadła symbolicznie o 1 grosz i utrzymuje się na stabilnym poziomie 3,16 zł za litr.
Głównym powodem drożyzny w Polsce jest gwałtowny wzrost cen ropy na światowych giełdach. Notowania ropy Brent znów zbliżają się do poziomu 100 dolarów za baryłkę.
Na ten stan rzeczy nakłada się kilka kluczowych czynników:
Efekt jest widoczny gołym okiem. Tylko od 1 lipca benzyna Pb95 podrożała łącznie o 1,47 zł na litrze, a olej napędowy aż o 1,75 zł na litrze. Tankowanie pełnego, 50-litrowego baku diesla kosztuje dziś o ponad 87 złotych więcej niż jeszcze kilka tygodni temu.
Przy takich skokach cen pasywne płacenie rachunków oznacza utratę sporych kwot. Aby zminimalizować koszty codziennych dojazdów do pracy, warto wdrożyć w życie proste nawyki oszczędnościowe:
💡Uwaga!
Unikaj tankowania na stacjach przy autostradach i drogach ekspresowych. Ceny paliw w tych lokalizacjach potrafią być wyższe nawet o 60-80 groszy na litrze w porównaniu ze stacjami lokalnymi lub przysklepowymi!
W obliczu rosnących stawek na stacjach aktywne szukanie oszczędności staje się koniecznością. Połączenie promocji bankowych, stałych rabatów w aplikacjach oraz ekonomicznego stylu jazdy pozwala zmniejszyć koszty tankowania o kilkadziesiąt złotych miesięcznie, realnie chroniąc domowy budżet przed rynkowymi zawirowaniami.