
Pierwsze poniedziałkowe notowania wskazują, że spadek cen, który od piątku odnotowały złoto i srebro jest kontynuowany. Dwa najcenniejsze metale szlachetne w ubiegłym tygodniu odnotowały kolejno spadki o 10 i 30 proc. wartości. W przypadku złota oznaczało to spadek poniżej poziomu 5000 dolarów za uncję. Dla srebra odnotowano z kolei najgłębszy jednodniowy spadek od marca 1980 roku.
Jedną z głównych przyczyn tej sytuacji była informacja o nominacji byłego szefa Fed Kevina Warsha na następcę przewodniczącego Jerome’a Powella po zakończeniu jego kadencji. Warsh jest uznawany za zwolennika restrykcyjnej polityki monetarnej. To wystarczyło, by wzmocnić kurs dolara i jednocześnie osłabić metale szlachetne.
Opinie analityków dotyczących obecnej sytuacji na rynkach złota i srebra zebrał CNBC. Według Christophera Forbesa z CMC Markets mamy do czynienia z klasyczną korektą po silnym rajdzie w górę. Oznacza to, że w krótkim terminie ceny złota i srebra mają pozostać wysokie.
Istotnym jest jednak to, że spodziewana jest teraz ich większa zmienność w tym czasie. Rynek wciąż oczekuje bowiem na dalsze sygnały dotyczące nominacji Warsha oraz prowadzonej przez niego w przyszłości polityki monetarnej. Ich potwierdzenie może zaskutkować kolejnymi spadkami.
W dłuższej, 12-miesięcznej perspektywie argumenty przemawiające za silnym złotem i srebrem mają być w ocenie Forbesa aktualne. Tylko od stycznia ceny złota i srebra odnotowały około 8 i 16 proc. wzrostu.
1000 zł
Oferta dla nowych klientów, którzy w okresie ostatnich 3 lat przed złożeniem wniosku nie posiadali rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego w Alior Banku.
3 lata
1000 zł
Średni