W taryfie G11 za każdą kilowatogodzinę prądu płacimy już średnio 1,04 zł brutto, a uwzględniając siłę nabywczą, koszty energii w Polsce należą do najwyższych w całej Unii Europejskiej. Na rosnące opłaty dystrybucyjne czy opłatę mocową nie mamy bezpośredniego wpływu, ale odpowiednie ustawienie domowych sprzętów i zmiana taryfy pozwalają zaoszczędzić w skali roku od kilkuset do nawet ponad 1000 zł. Przeliczyliśmy, które działania przynoszą natychmiastowy zysk dla portfela.

dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Polska od wielu miesięcy utrzymuje się w czołówce europejskich zestawień kosztów energii elektrycznej, gdy zestawimy je z siłą nabywczą naszych wynagrodzeń. Podczas gdy globalna średnia cena kilowatogodziny dla gospodarstw domowych kształtuje się na poziomie około 0,174 USD (dane World Population Review), przeciętny Europejczyk płaci około 0,255 USD. W Polsce standardowa stawka w taryfie całodobowej G11 wynosi średnio 1,04 zł brutto za każdą pobraną kWh.
Co istotne, sama energia czynna (czyli faktycznie „wyprodukowany prąd”) stanowi zaledwie część kwoty na rachunku. Drugą, równie potężną pozycją są opłaty dystrybucyjne oraz pozycje regulacyjne:
W efekcie gospodarstwo domowe zużywające przeciętnie 2000 kWh rocznie płaci za energię ponad 2080 zł, a rodzina w domu jednorodzinnym ze zużyciem na poziomie 3500 kWh rocznie wydaje ponad 3640 zł. Ponieważ nakłady na modernizację sieci i transformację energetyczną będą w kolejnych latach wymuszać utrzymanie wysokich taryf, kluczem do zachowania pieniędzy w portfelu staje się racjonalne zarządzanie poborem mocy.
Przeczytaj koniecznie: Taryfy na prąd spadną przed 2027 rokiem? Minister studzi emocje
Większość polskich domów korzysta z domyślnej taryfy G11, gdzie stawka za prąd jest niezmienna przez całą dobę. Tymczasem alternatywą, która potrafi natychmiast obciąć rachunki, są taryfy dwustrefowe: G12 oraz G12w.
W taryfie G12 doba podzielona jest na dwie strefy:
W wariancie G12w niższa stawka obowiązuje dodatkowo przez całe weekendy oraz dni ustawowo wolne od pracy.
| Profil zużycia (3000 kWh rocznie) | Taryfa G11 (stała: 1,04 zł/kWh) | Taryfa G12 (40% prądu w taniej strefie) | Taryfa G12 (60% prądu w taniej strefie) |
|---|---|---|---|
| Koszt energii w strefie dziennej | 3 120 zł | 2 250 zł (1800 kWh × 1,25 zł) | 1 500 zł (1200 kWh × 1,25 zł) |
| Koszt energii w strefie nocnej | 0 zł | 720 zł (1200 kWh × 0,60 zł) | 1 080 zł (1800 kWh × 0,60 zł) |
| Łączny koszt roczny | 3 120 zł | 2 970 zł | 2 580 zł |
| Roczna oszczędność | 0 zł | +150 zł | +540 zł |
Aby zmiana na G12 miała sens ekonomiczny, gospodarstwo musi przenieść co najmniej 30–35 proc. całkowitego zużycia do strefy tańszej. W przypadku domów ogrzewanych prądem, korzystających z pomp ciepła, bojlerów elektrycznych lub ładujących samochód hybrydowy/elektryczny, odsetek ten bez trudu przekracza 60–70 proc. W takich sytuacjach czysty zysk z samej zmiany taryfy przekracza 1000–1200 zł rocznie. Zmiana taryfy u dystrybutora jest bezpłatna (zwykle raz w roku).
Podgrzewanie ciepłej wody użytkowej (CWU) za pomocą prądu to jeden z największych pożeraczy energii w polskich domach. Ogrzanie jednego metra sześciennego wody (1000 litrów) od temperatury sieciowej 10°C do 50°C wymaga około 46 kWh prądu. Przy stawce 1,04 zł oznacza to koszt rzędu 48 zł za każdy $m^3$ ciepłej wody.
Dwa proste kroki pozwalają radykalnie obniżyć tę kwotę:
Dla 3-osobowej rodziny oznacza to oszczędność rzędu 30 000–40 000 litrów ciepłej wody rocznie. Przeliczając to na energię elektryczną potrzebną do jej ogrzania w bojlerze, w portfelu zostaje od 600 do nawet 900 zł rocznie. Inwestycja w perlator zwraca się po kilkunastu dniach.
To warto wiedzieć: Jak oszczędzać prąd w domu? Sposoby, które pozwolą Ci obniżyć rachunki
Wielu konsumentów zakłada, że jedynym sposobem na oszczędność jest zakup nowego sprzętu AGD. Choć od marca 2021 roku obowiązują nowe etykiety energetyczne (skala A–G, gdzie dawne A+++ to dzisiejsze klasy C i D), wymiana sprawnej pralki czy lodówki tylko ze względu na klasę energetyczną może zwracać się przez dekadę. Znacznie szybciej zyskamy na modyfikacji sposobu ich użytkowania.
Pralka: temperatura to 90% kosztu Niemal 85–90 proc. prądu pobieranego przez pralkę zużywane jest nie na obracanie bębna, lecz na zasilenie grzałki podgrzewającej wodę:
Wykonując 200 prań w roku w niższej temperaturze (co przy nowoczesnych enzymatycznych detergentach daje identyczną skuteczność prania), oszczędzamy około 140 kWh rocznie, czyli ponad 145 zł. Dodatkowo bezwzględnie należy unikać prania przy bębnie załadowanym w połowie – pralka pobiera wtedy niemal taką samą ilość energii jak przy pełnym załadunku.
Lodówka: test kartki papieru i optymalna temperatura Lodówka pracuje 24 godziny na dobę przez 365 dni w roku. Optymalna i bezpieczna dla żywności temperatura to 4°C w chłodziarce i –18°C w zamrażalniku. Każde obniżenie temperatury o 1°C poniżej tych wartości podnosi zużycie prądu o około 5–6 proc.
Warto przeprowadzić prosty test uszczelki: przytrzaśnij drzwiami lodówki zwykłą kartkę papieru. Jeśli wyciągasz ją bez żadnego oporu, uszczelka straciła elastyczność i urządzenie nieustannie dogrzewa wnętrze ciepłym powietrzem z kuchni. Wymiana samej uszczelki (koszt kilkudziesięciu złotych) potrafi obniżyć pobór prądu agregatu nawet o 20 proc. Pamiętajmy także o odsunięciu lodówki od źródeł ciepła – postawienie jej obok piekarnika lub kaloryfera to gwarancja wyższych rachunków.
Wymiana tradycyjnych żarówek wolframowych na LED-y to powszechnie znany krok, jednak w wielu domach wciąż funkcjonują prądożerne reflektorki halogenowe. Zastąpienie 8 halogenów o mocy 50 W nowoczesnymi odpowiednikami LED o mocy 5 W (świecącymi średnio 4 godziny na dobę) przynosi wymierne rezultaty:
Czysta oszczędność na samym oświetleniu punktowym wynosi ponad 540 zł rocznie.
Ostatnim ukrytym kosztem jest tryb uśpienia (standby) urządzeń RTV i komputerów. Choć pojedynczy telewizor czy dekoder w trybie czuwania pobiera od 0,5 do 5 W, to zestaw złożony z konsoli, dekodera, telewizora, soundbara, routera i ładowarek potrafi stale ciągnąć z sieci 25–40 W. W skali roku to około 200–350 kWh niepotrzebnego zużycia, czyli od 200 do 360 zł wyrzuconych w błoto. Rozwiązaniem problemu jest zastosowanie prostej listwy zasilającej z wyłącznikiem lub inteligentnych gniazdek odcinających zasilanie w nocy i podczas nieobecności domowników.
Sprawdź: Robi to większość Polaków. Przez ten błąd rachunki rosną o 20%
Oficjalne źródło informacji: Urząd Regulacji Energetyki (URE.gov.pl), Eurostat (ec.europa.eu – Electricity price statistics), World Population Review (Electricity Prices by Country).