Ignorowanie powiadomień z banku i lęk przed zalogowaniem do aplikacji to powszechny odruch obronny, w który według najnowszych danych wpada aż 13 proc. Polaków borykających się z trudniejszym budżetem. Choć chwilowo redukuje stres, w rzeczywistości po cichu drenuje portfel przez niezauważone prowizje, karne odsetki i martwe subskrypcje. Zobacz, skąd bierze się ta blokada i jak prostym trikiem powstrzymać ucieczkę nawet kilkuset złotych miesięcznie.

Czy zdarzyło Ci się odkładać sprawdzanie stanu konta po intensywnym weekendzie lub większych zakupach? W psychologii finansów to zjawisko nosi nazwę efektu strusia. Polega ono na świadomym ignorowaniu trudnych informacji finansowych w nadziei, że problem sam zniknie.
Aż 13% osób, które znajdują się w trudnej sytuacji materialnej, całkowicie rezygnuje z monitorowania własnych środków. Wybierają ucieczkę przed negatywnymi emocjami. Z drugiej strony, 21% badanych w tej samej grupie popada w drugą skrajność: nerwowo sprawdza aplikację bankową każdego dnia. Obie te postawy wywołują niepotrzebny stres i blokują budowanie stabilnej poduszki finansowej.
Tylko 24% Polaków uważa, że ich sytuacja finansowa poprawiła się w porównaniu z ubiegłym rokiem. Największa grupa – aż 42% badanych – nie dostrzega żadnej zmiany, a 31% deklaruje realne pogorszenie swojej sytuacji.
Wiek i płeć mają tu kluczowe znaczenie:
Ucieczka od kontroli salda sprawia, że nie zauważamy drobnych subskrypcji, opłat za prowadzenie rachunku czy uciekających subskrypcji. W skali roku to straty sięgające kilkuset złotych.
Chcesz, aby bank płacił Tobie zamiast Ty bankowi? Sprawdź nasz Ranking Promocji Bankowych, odbierz nawet kilkaset złotych premii za założenie darmowego konta osobistego i zyskaj zwrot za codzienne zakupy!
Nie musisz codziennie żyć w stresie i śledzić każdej wydanej złotówki. Wyznacz jasne ramy, które ułatwią Ci zarządzanie pieniędzmi:
Źródło informacji: Opracowanie własne na podstawie ogólnopolskiego badania rynkowego przeprowadzonego na zlecenie Santander Consumer Banku.