
Pierwsze miejsce w lipcowym zestawieniu zajmuje ING z ofertą, która nie wymaga od przedsiębiorcy wykonywania wielu nietypowych zadań. Łącznie można zdobyć do 4200 zł premii w ciągu roku. Pierwsze 1200 zł, czyli po 100 zł miesięcznie, bank wypłaci za wykonanie przelewu do ZUS na kwotę co najmniej 300 zł. Kolejne 3000 zł można otrzymać w formie 10-procentowego zwrotu za płatności kartą – maksymalnie po 250 zł miesięcznie.
To propozycja przede wszystkim dla osób, które regularnie opłacają firmowe wydatki kartą. Aby wykorzystać cały limit cashbacku, trzeba płacić nią po 2500 zł miesięcznie. Mogą to być codzienne koszty prowadzenia biznesu, takie jak paliwo, materiały, wyposażenie biura czy zakupy u dostawców.
Na plus wypadają również koszty rachunku. Konto może być bezpłatne po wyrażeniu zgód marketingowych oraz zapewnieniu wpływu w wysokości minimum 2000 zł albo wykonaniu przelewu do ZUS lub urzędu skarbowego. W ramach promocji przedsiębiorca może też skorzystać z oprocentowania oszczędności wynoszącego 5,5% w skali roku. Dzięki temu ING łączy wysoki bonus z możliwością zarabiania na wolnych środkach firmy.
Drugie miejsce zajmuje Konto Biznes z Żubrem, które pozwala zdobyć łącznie 4200 zł. W tym przypadku premia została podzielona na kilka części, dzięki czemu przedsiębiorca może wybrać zadania najlepiej pasujące do sposobu prowadzenia firmy. Już samo zdalne otwarcie rachunku pozwala otrzymać 200 zł.
Największą część bonusu stanowi zwrot za płatności kartą, telefonem lub zegarkiem. Bank oddaje 4% wartości transakcji przez pięć miesięcy, a łącznie można w ten sposób zdobyć do 2000 zł. Kolejne premie czekają za skorzystanie z firmowych usług: 600 zł za zawarcie umowy o kredyt, leasing lub faktoring, do 800 zł za terminal płatniczy oraz 600 zł za wymianę walut w Pekao24 lub aplikacji PeoPay. Warunkiem wypłaty premii w danym miesiącu jest przelew do ZUS na co najmniej 300 zł.
Rachunek może kosztować 0 zł po spełnieniu warunków aktywności, natomiast opłaty za kartę można uniknąć po wykonaniu transakcji bezgotówkowych na łączną kwotę minimum 500 zł miesięcznie. Oferta Pekao najbardziej opłaci się więc przedsiębiorcom, którzy nie ograniczą się do samego konta, lecz faktycznie skorzystają również z dodatkowych usług banku.
Millennium podnosi stawkę najwyżej w całym zestawieniu. Posiadacz Konta Mój Biznes może zdobyć łącznie do 5000 zł, choć pełna kwota jest przeznaczona przede wszystkim dla przedsiębiorców, którzy korzystają z terminala płatniczego i leasingu. Dobra wiadomość jest taka, że część bonusu można zgarnąć za zwykłą, comiesięczną aktywność.
Za wykonywanie przelewów do ZUS bank wypłaci do 1200 zł – po 200 zł przez sześć kolejnych miesięcy. Następne 1200 zł można otrzymać za płatności kartą dodaną do cyfrowego portfela. Millennium zwraca 5% wartości takich transakcji, maksymalnie 200 zł miesięcznie przez pół roku.
Najwyższy pojedynczy bonus, wynoszący do 1800 zł, przewidziano za terminal płatniczy. Po podpisaniu umowy z Paytel lub Millennium POS i zapewnieniu wpływów z terminala w wysokości minimum 1000 zł miesięcznie można otrzymywać po 300 zł przez sześć miesięcy. Ostatnie 800 zł trafi do przedsiębiorcy, który opłaci ratę leasingu przelewem z rachunku otwartego w promocji.
Dodatkowym atutem jest brak opłaty za prowadzenie konta przez 24 miesiące dla jednoosobowych działalności gospodarczych objętych promocją. Karta również może być darmowa – wystarczy wykonać nią transakcje na łączną kwotę co najmniej 500 zł miesięcznie. To mocna propozycja dla aktywnej firmy, ale przed wyborem warto policzyć, z ilu części premii rzeczywiście uda się skorzystać.
Najwyższa kwota widoczna w reklamie nie zawsze oznacza ofertę, na której konkretny przedsiębiorca zarobi najwięcej. Millennium obiecuje do 5000 zł, ale sporą część premii powiązano z terminalem płatniczym i leasingiem. Jeśli firma nie korzysta z tych rozwiązań, realny bonus będzie wyraźnie niższy.
ING może okazać się najbardziej przystępne dla przedsiębiorców, którzy co miesiąc płacą kartą za paliwo, materiały czy inne firmowe zakupy. Przelew do ZUS i regularne transakcje wystarczą, aby zdobywać kolejne części premii. Z kolei Pekao daje więcej sposobów na zarabianie, dlatego warto rozważyć tę ofertę przy planowanej wymianie walut, uruchomieniu terminala albo skorzystaniu z finansowania.
Przed otwarciem rachunku dobrze więc zajrzeć do historii wydatków firmy i sprawdzić, które warunki uda się spełnić bez zmieniania codziennych przyzwyczajeń. Trzeba też zweryfikować aktualny regulamin, terminy oraz zasady naliczania poszczególnych bonusów. Warto pamiętać, że premia otrzymana na konto firmowe co do zasady stanowi przychód z działalności gospodarczej i należy uwzględnić ją w rozliczeniach podatkowych.