Wskaźnik inflacji w Polsce wyhamował w październiku do poziomu 3,5 proc. w ujęciu rocznym – wynika z najnowszego, wstępnego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. Ceny spadły także w porównaniu z poprzednim miesiącem (o 0,4 proc.), do czego w decydującym stopniu przyczyniły się tańsze paliwa. Dla milionów Polaków kluczowa jest jednak inna wiadomość: taki odczyt niemal przesądza decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp procentowych.

Główny Urząd Statystyczny opublikował wstępny szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych za październik. Wynika z niego, że inflacja w ujęciu rocznym wyniosła 3,5 proc. To wynik wyraźnie niższy od wrześniowego odczytu (4,1 proc.) oraz lepszy od przewidywań większości rynkowych ekonomistów, którzy spodziewali się wskaźnika w okolicach 3,7 proc.
Jeszcze ciekawsza sytuacja widoczna jest w ujęciu miesiąc do miesiąca. W październiku ogólny poziom cen spadł o 0,4 proc. To pierwszy miesięczny spadek wskaźnika cen w Polsce od czerwca.
Głównym motorem hamowania drożyzny okazały się stacje paliw. Po powrocie programu CPN ceny paliw do prywatnych środków transportu potaniały w ciągu zaledwie jednego miesiąca aż o 9,7 proc. Zneutralizowało to z nawiązką wrześniowy skok i obniżyło roczną dynamikę wzrostu cen paliw z poziomu 36,1 proc. do 21,7 proc.
Z szacunków analityków wynika ponadto, że tzw. inflacja bazowa – czyli wskaźnik po wyłączeniu najbardziej zmiennych cen żywności i energii – mogła obniżyć się w okolice 3,0 proc. Oznacza to, że presja na podnoszenie cen w szerokiej gospodarce wyraźnie osłabła.
Sprawdź: Co piąty Polak ma 100 tys. zł oszczędności, ale miliony żyją na krawędzi
Odczyt na poziomie 3,5 proc. ma fundamentalne znaczenie psychologiczne i formalne: oznacza, że oficjalny wskaźnik wzrostu cen w Polsce powrócił do dopuszczalnego pasma odchyleń od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego (cel wynosi 2,5 proc. z tolerancją +/- 1 punkt procentowy, czyli od 1,5 do 3,5 proc.).
Co to oznacza dla osób spłacających kredyty hipoteczne ze zmiennym oprocentowaniem?
Przede wszystkim oddalenie czarnego scenariusza. Po niespodziewanym skoku inflacji we wrześniu na rynku pojawiły się obawy, czy Rada Polityki Pieniężnej nie zostanie zmuszona do dyskusji o podwyżkach stóp procentowych. Październikowe dane definitywnie ucinają te spekulacje.
Ekonomiści czołowych banków w Polsce są zgodni: RPP utrzyma stopy procentowe bez zmian przynajmniej do końca bieżącego roku.
Dla domowego budżetu oznacza to stabilizację raty:
Sytuacja, w której inflacja zwalnia do 3,5 proc., a stopa referencyjna NBP pozostaje na niezmienionym poziomie, tworzy wyjątkowe okienko dla osób odkładających pieniądze.
Obecnie najlepsze promocyjne lokaty bankowe i konta oszczędnościowe wciąż oferują stawki w przedziale 6,00–7,00 proc. w skali roku. Po potrąceniu 19-procentowego podatku od zysków kapitałowych (podatku Belki) realny zysk z lokaty na 6,5 proc. wynosi około 5,26 proc. netto. Odejmując od tego październikową inflację (3,5 proc.), oszczędzający zyskują realnie ponad 1,7 punktu procentowego ponad wzrost cen.
Trzeba jednak pamiętać o reakcji sektora bankowego. Gdy inflacja spada, a ryzyko podwyżek stóp procentowych znika, banki bardzo szybko zaczynają obniżać oprocentowanie nowych depozytów. Dla klientów oznacza to prosty wniosek: jeśli planujesz ulokować oszczędności, zamrożenie stałego oprocentowania na 6 lub 12 miesięcy na obecnych warunkach może być znacznie korzystniejsze niż czekanie na kolejne miesiące.
Wskazówka: Przed podjęciem decyzji warto sprawdzić aktualne zestawienie najlepiej oprocentowanych depozytów i upewnić się, które banki gwarantują stałe oprocentowanie bez konieczności spełniania skomplikowanych warunków transakcyjnych.
Mimo ogólnego optymizmu wskaźnik inflacji nie rozkłada się równomiernie na wszystkie wydatki z domowego budżetu. Struktura październikowego szacunku GUS pokazuje spore kontrasty:
Październikowy odczyt przynosi więc wyczekiwany oddech przy dystrybutorach i gwarantuje stabilność rat bankowych, jednak rachunki za utrzymanie mieszkania oraz codzienne zakupy spożywcze wciąż wymagają uważnego planowania domowego budżetu.
Nie przegap: Nawet 1812 zł zysku z oszczędności i premii. Czas na wniosek ucieka
Oficjalne źródło informacji: Główny Urząd Statystyczny (GUS) – szybki szacunek wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych w październiku.
dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google