Zasady corocznej waloryzacji emerytur i rent mogą wkrótce ulec istotnej zmianie. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej sonduje wprowadzenie mechanizmu, który automatycznie zwiększałby udział wzrostu płac we wskaźniku podwyżki świadczeń, gdy inflacja przekroczy 5 proc. Dla milionów polskich emerytów oznaczałoby to bezpośrednią ochronę siły nabywczej i zauważalnie wyższe przelewy z ZUS w okresach przyspieszającej drożyzny.

dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Kluczowy problem leży w drugim elemencie. W ustawie zapisano poziom minimalny wynoszący 20 proc., co oznacza, że rząd może zdecydować o podwyższeniu tego udziału w toku negocjacji w Radzie Dialogu Społecznego. W praktyce jednak przez lata strona rządowa niemal zawsze zatrzymuje się na ustawowym minimum. Oznacza to, że emeryci partycypują we wzroście gospodarczym i rosnących pensjach pracujących Polaków jedynie w jednej piątej.
Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk ujawniła, że w resorcie trwają rozmowy nad wprowadzeniem bezpiecznika legislacyjnego. Chodzi o ustawowe powiązanie komponentu płacowego ze skalą inflacji.
– Można także rozważyć zmiany ustawowe i wprowadzenie mechanizmu automatycznego podwyższenia płacowej części wskaźnika waloryzacji, gdyby inflacja miała przekroczyć np. 5 proc. O takich pomysłach też rozmawiamy w gronie Lewicy, choć jest to oczywiście bardziej dmuchanie na zimne, bo dziś prognozy inflacyjne są niższe. Ale zawsze lepiej być przygotowanymi niż dać się zaskoczyć – wskazała minister w rozmowie z „Faktem”.
Główna idea pomysłu polega na odejściu od uznaniowości:
Warto wiedzieć: Co z wiekiem emerytalnym? Padła jednoznaczna deklaracja z rządu
Aby zrozumieć, o jakich pieniądzach mowa, warto prześledzić konkretne wyliczenie na hipotetycznym scenariuszu powrotu podwyższonej inflacji.
Załóżmy sytuację, w której:
Wariant A: Obecne zasady (20 proc. wzrostu płac)
Wariant B: Proponowany mechanizm ochronny (np. 50 proc. wzrostu płac)
Różnica we wskaźniku wynosi 1,20 punktu procentowego. Jak przekłada się to na portfele przy konkretnych kwotach brutto?
| Dotychczasowa emerytura brutto | Wzrost przy obecnych zasadach (+6,30%) | Wzrost przy nowym mechanizmie (+7,50%) | Różnica w portfelu (miesięcznie brutto) | Różnica w skali roku (brutto) |
|---|---|---|---|---|
| 2 000 zł | +126,00 zł | +150,00 zł | +24,00 zł | +288 zł |
| 3 000 zł | +189,00 zł | +225,00 zł | +36,00 zł | +432 zł |
| 4 000 zł | +252,00 zł | +300,00 zł | +48,00 zł | +576 zł |
| 5 000 zł | +315,00 zł | +375,00 zł | +60,00 zł | +720 zł |
Dla osoby pobierającej przeciętne świadczenie w wysokości 3 500 zł brutto podniesienie komponentu płacowego oznacza w takim scenariuszu dodatkowe 42 zł brutto każdego miesiąca, co w skali całego roku daje ponad 500 zł dodatkowego zastrzyku gotówki.
Zanim jednak nowe przepisy wejdą w życie, warto zadbać o to, by comiesięczne wypłaty z ZUS nie traciły na wartości przez zbędne prowizje bankowe. Wiele osób wciąż korzysta z wieloletnich rachunków, płacąc co miesiąc kilkanaście złotych za obsługę karty lub wypłaty z bankomatów. Zmiana konta na bezwarunkowo darmowe pozwala zachować te pieniądze w kieszeni, a dodatkowo zyskać gotówkę na start – sprawdź nasze aktualne zestawienie darmowych kont osobistych z premią, w którym pokazujemy, które banki płacą za samo przeniesienie comiesięcznych wpływów.
Prace nad propozycją mają obecnie charakter koalicyjnych uzgodnień programowych. Aby rozwiązanie weszło w życie, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej musi przygotować projekt nowelizacji ustawy, który następnie trafi do konsultacji społecznych, pod obrady rządu oraz do Sejmu.
W przypadku najbliższej planowanej waloryzacji obowiązują dotychczasowe zasady. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami rządu, zwiększenie wskaźnika w części płacowej zostało utrzymane na poziomie ustawowych 20 proc. Ostateczny wskaźnik podwyżek zostanie oficjalnie wyliczony przez Główny Urząd Statystyczny na początku roku po zebraniu pełnych danych za minione 12 miesięcy.
Projekt proponowany przez resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk ma być trwałym bezpiecznikiem systemowym na przyszłość. Dla emerytów oznacza to, że w przypadku ewentualnych kolejnych fal drożyzny ich świadczenia nie będą rosły wyłącznie o wskaźnik cen, lecz pozwolą realnie utrzymać poziom życia zbliżony do pracującej części społeczeństwa.
Sprawdź: Waloryzacja emerytur może być wyższa niż planował rząd. Mamy symulację kwot
Oficjalne źródło informacji: Wypowiedź ministry rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk dla dziennika „Fakt”; art. 89 Ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2023 r. poz. 1251 ze zm.); komunikaty Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).