Od 24 do 27 grudnia 2026 roku supermarkety, dyskonty i galerie handlowe w całym kraju będą nieczynne przez cztery dni z rzędu. Zbieg wolnej od pracy Wigilii, dwóch dni świąt Bożego Narodzenia oraz niedzieli niehandlowej stworzy najdłuższą przerwę w handlu w historii obowiązujących przepisów. Dla portfeli Polaków oznacza to konieczność wcześniejszego rozplanowania wydatków, aby uniknąć przedświątecznej drożyzny na stacjach benzynowych i masowego marnowania niespożytej żywności.

Grudzień 2026 roku przyniesie sytuację, z jaką polscy konsumenci nie mieli jeszcze do czynienia. Duże sieci handlowe, dyskonty spożywcze oraz centra handlowe zamkną swoje drzwi dokładnie na cztery kolejne doby. Przerwa rozpocznie się w czwartek 24 grudnia i potrwa bez przerwy do niedzieli 27 grudnia włącznie.
Ten bezprecedensowy ciąg dni wolnych od handlu wynika bezpośrednio ze zbiegu dat w kalendarzu oraz obowiązujących regulacji prawnych:
Dotychczas Wigilia była dniem, w którym placówki handlowe mogły obsługiwać klientów maksymalnie do godziny 14:00, co dawało szansę na dokupienie świeżego pieczywa czy brakujących składników na kolację. Po objęciu 24 grudnia pełnym dniem wolnym od pracy, sklepy nie otworzą się wcale. Z analizy kalendarza wynika, że kolejna tak długa kumulacja dni bez handlu w okresie świąt Bożego Narodzenia nastąpi dopiero w 2037 roku.
Sprawdź też: Auchan najtańszy, Netto najdroższe. Nowy raport ujawnia przepaść w cenach
Aby zrównoważyć brak możliwości handlu w Wigilię i ułatwić przygotowania do świąt, przepisy przewidują szerokie okno zakupowe na początku i w połowie miesiąca. Klienci będą mogli skorzystać z aż trzech niedziel handlowych z rzędu:
To istotne ułatwienie logistyczne. Rozłożenie zakupów na trzy weekendy poprzedzające święta pozwala nie tylko uniknąć wielogodzinnych kolejek w środę 23 grudnia, ale także chroni budżet przed jednorazowym, dużym wydatkiem.
Nastroje społeczne wokół niedzielnego handlu pozostają podzielone, choć przeważa chęć liberalizacji prawa. Z badania przeprowadzonego przez UCE Research i Shopfully Poland wynika, że 60,5 proc. ankietowanych opowiada się za zwiększeniem liczby niedziel handlowych w roku, z czego 27,5 proc. chciałoby ich całkowitego przywrócenia. Za utrzymaniem obecnych, restrykcyjnych zasad opowiada się 16,5 proc. respondentów, a 14,3 proc. wolałoby jeszcze surowsze ograniczenia.
Czterodniowa blokada supermarketów oznacza, że zapominalscy konsumenci zostaną zmuszeni do korzystania z placówek wyłączonych z zakazu handlu. Najpopularniejszym kierunkiem ratunkowym w takich momentach stają się stacje paliw.
Warto jednak pamiętać, jak wygląda to od strony czysto finansowej. Marże na artykułach spożywczych sprzedawanych przy dystrybutorach paliw są znacznie wyższe niż w klasycznych marketach:
Jeśli w trakcie świąt zabraknie nam kilku podstawowych składników, rachunek na stacji paliw może wzrosnąć z kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Z punktu widzenia portfela, zrobienie kompletnych zakupów przed 24 grudnia jest najprostszą metodą uniknięcia niepotrzebnego drenażu gotówki.
Warto wiedzieć: POLOmarket i Netto z najwyższymi cenami. Sprawdź, gdzie nie przepłacisz
Ustawa z 10 stycznia 2018 roku o ograniczeniu handlu w niedziele i święta zawiera katalog wyłączeń, które pozwolą części punktów działać nawet w trakcie świątecznego maratonu.
Otwarte mogą być m.in.:
Pamiętajmy jednak, że godziny pracy małych sklepów osiedlowych w dni świąteczne są ustalane indywidualnie przez właścicieli i najczęściej bywają znacznie skrócone.
Perspektywa czterech dni bez otwartych marketów w naturalny sposób wywołuje u wielu osób odruch kupowania na zapas. To największa pułapka finansowa końcówki roku. Według danych banków żywności, w okresie poświątecznym Polacy wyrzucają do koszy znaczne ilości jedzenia – głównie wędliny, pieczywo, sałatki z majonezem oraz nabiał. Każdy zmarnowany kilogram żywności to dosłowne wyrzucanie pieniędzy z portfela.
Aby bezpiecznie przejść przez grudniowy maraton:
Dobre zaplanowanie budżetu w oparciu o trzy grudniowe niedziele handlowe pozwoli wejść w święta spokojnie, bez przepłacania w punktach awaryjnych i bez wyrzucania setek złotych do kosza na śmieci.
Przeczytaj: Biedronka, Lidl czy Dino? Kto naprawdę zarabia na Twoich zakupach
Oficjalne źródło informacji: Ustawa z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (Dz.U. 2018 poz. 305 z późn. zm.); badanie opinii UCE Research i Shopfully Poland dla serwisu Puls HR.
dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google