Prawie połowa Polaków najbardziej w internecie boi się utraty zgromadzonych na koncie pieniędzy, a co trzeci z nas obawia się wyłudzenia kredytu na swoje dane. Jednocześnie najnowszy raport Banku Pekao obnaża niebezpieczny paradoks: niemal wszyscy potrafimy rozpoznać podejrzany SMS lub fałszywy telefon od rzekomego konsultanta, ale przez codzienne lenistwo ułatwiamy przestępcom dostęp do naszych oszczędności.

dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Aż 48 proc. Polaków zapytanych o największe zagrożenia w sieci wskazuje bezpośrednio na utratę pieniędzy. Kolejne 34 proc. ankietowanych boi się, że ktoś wykorzysta ich dane do wyłudzenia pożyczki lub zaciągnięcia kredytu – wynika z reprezentatywnego badania przeprowadzonego na zlecenie Banku Pekao S.A. Te obawy są w pełni uzasadnione, bo metody cyberprzestępców stają się coraz bardziej wyrafinowane. Problem polega na tym, że wielu z nas szuka zagrożenia w niewłaściwym miejscu.
Wielu posiadaczy kont żyje w przekonaniu, że skoro nie dają się nabrać na wiadomości o niedopłacie do paczki czy rzekome telefony od pracowników banku, ich portfel jest bezpieczny. Rzeczywistość weryfikuje to podejście w bolesny sposób.
Z danych Banku Pekao wynika, że polscy konsumenci osiągnęli wysoki poziom świadomości w zakresie tradycyjnych form oszustw internetowych. Aż 93 proc. badanych deklaruje, że potrafi zidentyfikować podejrzane połączenia telefoniczne, 91 proc. bez trudu rozpoznaje fałszywe e-maile i SMS-y, a 87 proc. ma świadomość ryzyka związanego z próbą wyłudzenia kodu Blik lub danych logowania.
Gdy jednak spojrzymy na zagrożenia wymagające nieco głębszej wiedzy technologicznej, statystyki gwałtownie spadają. Podrobiony kod QR prowadzący do fałszywej bramki płatności (tzw. quishing) stanowi realne zagrożenie tylko dla 65 proc. ankietowanych. Jeszcze mniej, bo 55 proc., dostrzega niebezpieczeństwo w próbach przeciążenia serwerów.
Najważniejsze lęki Polaków dotyczące internetu:
Sprawdź aktualny ranking bezpiecznych kont bankowych i wybierz rachunek dla siebie!
Badanie ujawnia uderzającą różnicę międzypokoleniową. Ogółem poczucie bezpieczeństwa w sieci deklaruje niespełna połowa Polaków (47 proc.), a 16 proc. w ogóle wyklucza możliwość, że padnie ofiarą cyberataku. Co ciekawe, najmniej obaw mają osoby z pokolenia Z (w wieku 18–29 lat). W tej grupie aż 55 proc. respondentów czuje się całkowicie pewnie online.
Ta nadmierna pewność siebie bywa jednak zgubna. Młodsi użytkownicy spędzają w sieci najwięcej czasu i instalują najwięcej aplikacji, ale rzadziej weryfikują uprawnienia nadawane instalowanym programom czy regulaminy cyfrowych platform. Złudzenie biegłości technologicznej sprawia, że osoby z pokolenia Z rzadziej podejrzewają, iż same mogą stać się celem ataku wycelowanego w ich karty płatnicze czy portfele cyfrowe.
Przeczytaj: Jak nie dać się okraść z tożsamości, czyli 10 sposobów wyłudzania danych osobowych
Najbardziej niepokojący wniosek z raportu Pekao dotyczy przepaści między tym, co wiemy, a tym, jak postępujemy każdego dnia. Choć wiemy, czym grozi cyberatak, w podstawowych nawykach bezpieczeństwa panuje ogromna beztroska:
Oznacza to, że aż 62 proc. użytkowników popełnia kardynalny błąd: używa tego samego lub bardzo podobnego hasła do poczty e-mail, sklepu z odzieżą, forum internetowego i bankowości. Przestępcy wcale nie muszą wysyłać do Ciebie podejrzanego SMS-a. Wystarczy, że dojdzie do wycieku bazy danych z małego, słabo zabezpieczonego sklepu online, w którym kupiłeś książkę czy etui na telefon za 20 zł.
Gdy hakerzy przejmą Twój adres e-mail i hasło z takiego wycieku, natychmiast testują tę samą kombinację w systemach pocztowych i platformach finansowych (to powszechny proceder znany jako credential stuffing). Przejęcie głównej skrzynki pocztowej otwiera im prostą drogę do zresetowania haseł w innych usługach i kradzieży tożsamości.
Nie przegap: Zguba lub kradzież dowodu a bezpieczeństwo konta – o czym pamiętać?
Zabezpieczenie domowego budżetu przed cyberprzestępcami nie wymaga wydawania pieniędzy na drogie programy. Wymaga wyeliminowania najprostszych luk, przez które najczęściej uciekają środki:
Oficjalne źródło informacji: Badanie Banku Pekao S.A. zrealizowane metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1000 Polaków w wieku 18–70 lat (październik 2026 r.) / Polska Agencja Prasowa (PAP).