Program „Dobry Start” od ośmiu lat zapewnia wsparcie na wyprawkę szkolną, jednak od startu w 2018 roku kwota 300 zł nie doczekała się ani jednej waloryzacji. Jak wynika z najnowszej analizy VeloBanku, skumulowana inflacja przekroczyła 60 proc., przez co realna wartość świadczenia skurczyła się o ponad jedną trzecią. Choć rodzice masowo składają wnioski na ostatnią chwilę, na dopięcie formalności w ZUS pozostał czas wyłącznie do 30 listopada.

Początek roku szkolnego to dla domowych budżetów jeden z najtrudniejszych momentów w całym kalendarzu. Zakup podręczników, zeszytów, stroju gimnastycznego i przyborów plastycznych potrafi pochłonąć od kilkuset do nawet ponad tysiąca złotych na jedno dziecko. Rządowe wsparcie w ramach programu Dobry Start, potocznie nazywane świadczeniem 300 plus, miało w założeniu odciążyć rodziców w tych wydatkach. Niestety, twarde dane makroekonomiczne pokazują, że wsparcie z każdym rokiem znaczy w sklepach coraz mniej.
Gdy państwowe wsparcie pokrywa zaledwie ułamek szkolnych zakupów, rodzice coraz częściej szukają dodatkowych, sprawdzonych metod na zasilenie portfela. Jednym z najprostszych i całkowicie bezpiecznych rozwiązań są aktualne promocje bankowe, w których instytucje finansowe płacą za założenie darmowego konta i codzienne płatności kartą.
Świadczenie w wysokości 300 zł na każde uczące się dziecko zostało wprowadzone w 2018 roku. Przez osiem kolejnych lat kwota wsparcia nie zmieniła się ani o grosz – w przeciwieństwie do cen w sklepach papierniczych, księgarniach czy sieciach odzieżowych.
Na problem zwraca uwagę Piotr Arak, główny ekonomista VeloBanku:
– Samo świadczenie mogłoby być jednak zwaloryzowane, bo kwota 300 zł obowiązuje niezmiennie od 2018 roku. Przez ten czas skumulowana inflacja w Polsce przekroczyła 60%, co oznacza, że realna siła nabywcza świadczenia skurczyła się o ponad jedną trzecią – podkreśla Piotr Arak.
W praktyce oznacza to, że dzisiejsze 300 zł pozwala na zakup artykułów szkolnych, które w momencie inauguracji programu kosztowały niespełna 185–190 zł. Rodzice za te same pieniądze mogą włożyć do koszyka o jedną trzecią mniej zeszytów czy przyborów niż osiem lat temu. Choć w przestrzeni publicznej regularnie powraca temat waloryzacji na wzór podniesienia 500 plus do 800 plus, świadczenie szkolne wciąż pozostaje zamrożone.
Sprawdź też: Karta dla dziecka – od ilu lat i w jakim banku najlepiej ją założyć?
Mimo spadku siły nabywczej, zainteresowanie rządową wyprawką bije kolejne rekordy. Z danych opublikowanych przez VeloBank wynika, że do 31 sierpnia wnioskami objęto więcej dzieci niż w całym ubiegłym roku szkolnym 2025/2026 (wzrost aż o 38,3 proc.). Łączna wartość świadczeń dla klientów tego jednego banku sięgnęła już kwoty 9 382 500 zł.
Statystyki obnażają jednak wyraźną tendencję: odkładanie formalności na sam koniec wakacji. Porównanie danych z 24 i 31 sierpnia ujawniło gwałtowny skok:
Powodem tak dużego wzrostu w sektorze bankowym jest również rosnąca baza klientów korzystających z bankowości mobilnej, która pozwala załatwić procedury urzędowe w zaledwie kilka minut.
Wsparcie przysługuje raz w roku na każde dziecko uczące się w szkole, aż do ukończenia przez nie 20. roku życia (lub 24. roku życia w przypadku dzieci z orzeczoną niepełnosprawnością). Co istotne, program nie obejmuje dzieci uczęszczających do przedszkola oraz tzw. zerówki szkolnej, a także studentów. Przy przyznawaniu wyprawki nie obowiązuje żadne kryterium dochodowe – pomoc trafia do każdej rodziny bez względu na zarobki rodziców.
Wypłata świadczenia realizowana jest wyłącznie na wskazany rachunek bankowy, a sam proces naboru odbywa się w 100% drogą elektroniczną. Wniosek można przesłać za pośrednictwem:
Złożenie wniosku przez bankowość elektroniczną jest najprostszą ścieżką, ponieważ system automatycznie uzupełnia większość danych osobowych wnioskodawcy. Przy okazji warto upewnić się, że konto, na które trafi wypłata, nie generuje zbędnych opłat za prowadzenie lub kartę – wiele banków przy okazji promocji rodzinnych oferuje premie gotówkowe za otwarcie rachunku lub konta oszczędnościowego dla dziecka, co pozwala zyskać dodatkowe kilkaset złotych do domowej kasy.
Warto widzieć: Jak odkładać pieniądze dla dziecka, aby w dorosłym życiu miało wsparcie finansowe?
Termin wypłaty środków zależy bezpośrednio od daty przekazania formularza do ZUS:
Osoby, które jeszcze nie dopełniły formalności, nie powinny zwlekać do ostatnich dni listopada. Wcześniejsze wysłanie formularza pozwala uniknąć ewentualnych przeciążeń systemów teleinformatycznych pod koniec naboru oraz zapewnia szybszy zwrot wydatków poniesionych na wyposażenie szkolne.
Oficjalne źródło informacji: Komunikat prasowy VeloBank S.A.