zgarnijpremie.pl » Wiadomości » Masło po 1,99 zł znika ze sklepów! Zapłacimy 8 zł za kostkę

Masło po 1,99 zł znika ze sklepów! Zapłacimy 8 zł za kostkę

17 sierpnia 2026 Komentarze ok. 6 minut czytania Oceń!
Oceń:
Klaudia Spurgiasz
Redaktorka portalu Zgarnijpremie.pl. Absolwentka komunikacji wizerunkowej (branding) …
[email protected]

W tym tygodniu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zamknął sprawę taniego masła w Biedronce i Lidlu, dając zielone światło dla dalszej wojny cenowej dyskontów. Jeśli cieszysz się z kostki masła za niecałe 2 zł, musisz przygotować się na nadchodzący szok cenowy – analitycy ostrzegają, że wkrótce zapłacimy nawet 8 zł za sztukę. Zobacz, co oznacza to dla Twojego portfela i jak uchronić domowy budżet przed wzrostem cen żywności.

cena masła
Źródło zdjęcia: Shutterstock / UOKiK uznał promocje na masło po 1,99 zł za legalną konkurencję, jednak analitycy ostrzegają przed skokiem cen nawet do 8 zł za kostkę.

W skrócie:

  • UOKiK nie dopatrzył się złamania prawa w głośnych promocjach Biedronki i Lidla, gdzie masło sprzedawano za 1,99 zł lub mniej.
  • Mleczarnie głośno protestują – według producentów realny koszt wytworzenia kostki masła to 5–6 zł, a wojna cenowa wykończy polskie spółdzielnie.
  • Nadchodzą drastyczne podwyżki – z powodu upałów, rosnących cen pasz i niższej podaży mleka, masło pod koniec roku znowu może kosztować 7–8 zł.
  • Lokalne zakupy i mrożenie masła pozwalają oszczędzić kilkadziesiąt złotych miesięcznie na codziennym koszyku zakupowym.

Chcesz być na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami?

dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google

Obserwuj

W poniedziałek 17 sierpnia 2026 roku poznaliśmy oficjalną decyzję Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie, która od miesięcy elektryzowała polskich konsumentów i producentów żywności. Urząd zbadał trwającą w Biedronce i Lidlu agresywną wojnę na ceny masła, w ramach której kostkę wyceniano nawet na 1,99 zł. UOKiK nie dopatrzył się naruszenia prawa ani zmowy cenowej, uznając te akcje za dopuszczalny element rynkowego współzawodnictwa.

Dla kupujących to z pozoru świetna wiadomość. Jednak za drastycznie niskimi cenami kryje się poważne zagrożenie dla domowego budżetu, które odczujemy już za kilka miesięcy.

UOKiK nie widzi problemu, ale mleczarnie biją na alarm

Skargę na praktyki dyskontów złożył Krajowy Związek Rewizyjny Spółdzielni Spożywców „Społem”. Spółdzielcy wskazywali, że sprzedaż masła poniżej kosztów zakupu wykończy mniejsze sklepy i lokalnych przetwórców. UOKiK uznał jednak, że chwilowa sprzedaż ze stratą nie łamie przepisów o przewadze kontraktowej.

Innego zdania są sami producenci. Przedstawiciele największych polskich mleczarni, takich jak Mlekpol czy SM Gostyń, podkreślają, że realny koszt wytworzenia masła wynosi obecnie około 5–6 zł za kostkę.

💡Warto wiedzieć: Sprzedawanie masła po 2 zł lub mleka po 1,20 zł wprowadza konsumentów w błąd i niszczy polską branżę mleczarską. Z danych Krajowego Rejestru Długów wynika, że zaległości finansowe zakładów przetwórczych wzrosły już do 5,5 mln zł, a kolejne spółdzielnie ogłaszają upadłość.

Zbliża się drastyczny skok cen. Ile zapłacimy za masło?

Cena 1,99 zł na półce sklepowej to efekt rynkowej anomali. Ekonomiczni analitycy bankowi uspokajają entuzjastów promocji: rynek właśnie ubija dno, a spadek cen dobiega końca. Ostatnie fale letnich upałów wywołały stres cieplny u zwierząt, co bezpośrednio przełoży się na wyraźnie mniejszą podaż mleka w drugiej połowie roku.

Co to oznacza dla Twojego portfela?

  • Ograniczona dostępność surowca: Mniejsza ilość mleka w skupach oznacza szybszy wzrost cen wyrobów gotowych.
  • Droższe pasze i nawozy: Z opóźnieniem zaczynają działać wyższe koszty produkcji w gospodarstwach.
  • Powrót do cen z kryzysu: Już pod koniec tego roku cena skupu mleka przekroczy 2 zł za litr. W efekcie cena masła skoczy do 7–8 zł za kostkę w pierwszych miesiącach nadchodzącego roku.

Przeczytaj: Jak oszczędzać pieniądze? 10 skutecznych sposobów!

Jak oszczędzać na zakupach, gdy żywność zaczyna drożeć?

Skoro wiemy już, że promocyjne eldorado wkrótce się skończy, warto wdrożyć sprawdzone nawyki oszczędnościowe, zanim ceny na półkach znowu wzrosną.

  1. Mrożenie masła na zapas: Masło doskonale znosi zamrażanie i nie traci swoich właściwości nawet przez 6-9 miesięcy. Kupienie 5-10 kostek w cenie 1,99 zł i włożenie ich do zamrażarki to czysty zysk, gdy cena skoczy do 8 zł.
  2. Kupowanie marek własnych z głową: Porównuj skład produktów, a nie tylko opakowanie. Często masło marki własnej dyskontu produkowane jest przez te same renomowane polskie mleczarnie co droższe wersje brandowe.
  3. Planowanie koszyka z aplikacją: Nie daj się złapać na pułapki cenowe. Jeśli idziesz do marketu tylko po masło z limitowanej promocji, nie dorzucaj do koszyka droższych produktów nieplanowanych – to właśnie na nich sieć odrabia straty z taniego masła.

💡Ostrzeżenie dla portfela: Pamiętaj o limitach promocyjnych! Dyskonty często oferują cenę 1,99 zł tylko przy zakupie np. 3 sztuk z aplikacją. Każda kolejna kostka rozliczana jest po pełnej, wyższej cenie, co potrafi niemiło zaskoczyć przy kasie.

Sprawdź koniecznie: Te aplikacje oddają gotówkę za zakupy. Jak odzyskać do 200 zł?

Czy to ostatnie tygodnie na tanie zakupy?

Wszystko wskazuje na to, że obecna wojna cenowa sieci handlowych to ostrożne łapanie ostatnich chwil niskich cen przed nadchodzącą falą drożyzny. Choć dzisiaj możemy kupić kostkę masła za ułamek jej wartości, jesień i zima przyniosą mocne zderzenie z rzeczywistością gospodarczą. Czy zdążysz przygotować swój domowy budżet i zrobić zapasy, zanim ceny w marketach wzrosną o kilkaset procent?

Źródło: Oficjalne stanowisko UOKiK oraz dane analityczne na podstawie komunikatu dziennika „Rzeczpospolita”.


Sprawdź też

Czytaj więcej

Komentarze (0)