Sam fakt, że złożyłeś roczny PIT i otrzymałeś zwrot podatku, wcale nie oznacza, że urząd skarbowy zaakceptował Twoje odliczenia. Fiskus ma aż pięć lat na dokładne prześwietlenie Twoich ulg i zażądanie zwrotu pieniędzy wraz z odsetkami. Na celowniku kontrolerów znaleźli się przede wszystkim rozwiedzeni rodzice, osoby niepełnosprawne oraz właściciele domów po remontach.
Źródło zdjęcia: Shutterstock / Kontrole urzędów skarbowych mogą objąć deklaracje PIT nawet sprzed 5 lat, a zakwestionowanie ulgi oznacza obowiązek natychmiastowej dopłaty podatku z odsetkami.
W skrócie:
Urzędnicy mogą skontrolować Twoje rozliczenie PIT aż przez 5 lat od końca roku, w którym złożyłeś deklarację.
Pod szczególną lupą są trzy ulgi: na dzieci, rehabilitacyjna oraz termomodernizacyjna.
Brak odpowiednich faktur lub zaświadczeń oznacza konieczność oddania odliczonej kwoty z odsetkami za zwłokę.
Za celowe wprowadzenie urzędu w błąd grożą wysokie mandaty i kary z Kodeksu karnego skarbowego.
Dlaczego urząd skarbowy wraca do starych deklaracji PIT?
Wielu podatników żyje w błędnym przekonaniu, że po wypłacie zwrotu podatku sprawa jest definitywnie zamknięta. Nic bardziej mylnego. Systemy teleinformatyczne Krajowej Administracji Skarbowej działają automatycznie i z opóźnieniem wyłapują ewentualne nieścisłości.
Zgodnie z polskim prawem podatkowym przedawnienie zobowiązania następuje dopiero po 5 latach, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Oznacza to, że w 2026 roku urzędnicy mogą bez problemu zażądać wyjaśnień do deklaracji składanych za lata 2020–2024.
Kto trafia na celownik kontrolerów w pierwszej kolejności?
Kontrole nie są losowe – skarbówka typuje do weryfikacji te obszary, w których najczęściej dochodzi do pomyłek lub nadużyć:
Rozwiedzeni i odseparowani rodzice (Ulga na dziecko): To absolutny numer jeden na liście kontrolnej. Problem pojawia się, gdy oboje rodzice odliczają ulgę w pełnej wysokości, choć prawo do tego ma tylko ten, kto faktycznie sprawuje opiekę nad dzieckiem. Gdy brakuje porozumienia, kontrolerzy potrafią przesłuchiwać świadków, a nawet pytać sąsiadów, z kim naprawdę mieszka dziecko.
Opiekunowie i osoby niepełnosprawne (Ulga rehabilitacyjna): Skarbówka masowo wysyła wezwania o przedstawienie dokumentacji. Jeśli odliczyłeś wydatki na samochód, dostosowanie mieszkania czy leki, musisz pokazać aktualne orzeczenie o niepełnosprawności, imienne faktury oraz dokumenty potwierdzające prawo własności pojazdu.
Właściciele domów (Ulga termomodernizacyjna): Przy odliczeniach sięgających do 53 000 zł na osobę (lub 106 000 zł w przypadku małżeństw) urzędnicy skrupulatnie sprawdzają każdą fakturę VAT. Odliczyć można tylko konkretne materiały i usługi podnoszące efektywność energetyczną budynku. Warto pamiętać, że od 2025 roku z ulgi wyłączono m.in. piece gazowe i olejowe.
Niespodziewane wezwanie ze skarbówki i konieczność oddania podatku wraz z odsetkami potrafi mocno uszczuplić domowy budżet. Żeby stworzyć sobie bezpieczną poduszkę finansową na nieprzewidziane wydatki urzędowe, sprawdź nasz aktualny Ranking promocji bankowych i zgarnij łatwe premie gotówkowe za założenie darmowego konta osobistego!
Co grozi za błędne rozliczenie ulgi?
Jeśli urząd skarbowy zakwestionuje Twoje prawo do ulgi, konsekwencje zależą od przyczyny błędu:
Zwykła pomyłka lub nieznajomość przepisów: Obowiązkowa korekta deklaracji PIT oraz zwrot nienależnie pobranej kwoty wraz z odsetkami za zwłokę (liczonymi za cały okres od momentu wypłaty zwrotu).
Świadome wprowadzenie w błąd lub oszustwo: Jeśli kontrolerzy uznają, że celowo podałeś nieprawdę (np. przedstawiłeś sfałszowane faktury lub odliczyłeś dziecko, na które nie masz praw), nakładana jest kara z Kodeksu karnego skarbowego. Mandat lub grzywna sądowa mogą wówczas wielokrotnie przewyższyć samą kwotę zwracanego podatku.