Od 1 września polscy kierowcy przecierają oczy ze zdumienia, bo po wygaśnięciu tarczy CPN 2.0 ceny na pylonach skoczyły o ponad 1 zł na litrze. Diesel przebił barierę 8 zł, a napełnienie całego baku kosztuje teraz nawet 60 zł więcej. Pokazujemy, ile dokładnie wynoszą nowe stawki na stacjach oraz sprawdzamy proste i sprawdzone sposoby, by obniżyć rachunek za tankowanie o kilkadziesiąt groszy na każdym litrze.

Wygaśnięcie tarczy CPN 2.0 nastąpiło w nocy z poniedziałku na wtorek, a rzeczywistość na polskich stacjach okazała się surowsza niż prognozy analityków. W miastach takich jak Warszawa czy Wrocław cena oleju napędowego przekroczyła 8 zł, osiągając na niektórych pylonach nawet 8,49 zł za litr.
Oto aktualne stawki, które weszły w życie 1 września rano:
W efekcie jednorazowa wizyta przy dystrybutorze i zatankowanie 50-litrowego baku oznaczają ubytek z portfela większy o 55-60 zł w porównaniu do ubiegłego tygodnia.
Wyższe ceny na pylonach nie oznaczają, że musisz godzić się na płacenie pełnej stawki. Wykorzystując proste mechanizmy finansowe i aplikacje, możesz zredukować koszt każdego litra o kilkadziesiąt groszy.
⚠️ UWAGA: Nie szukaj oszczędności na siłę na „podejrzanie tanich”, niestowarzyszonych stacjach na obrzeżach miast. Różnica kilkunastu groszy na litrze paliwa niewiadomego pochodzenia może doprowadzić do awarii układu wtryskowego, co oznacza kosztowną naprawę idącą w tysiące złotych.
Sprawdź: Te aplikacje oddają gotówkę za zakupy. Jak odzyskać do 200 zł?
Sama zmiana karty płatniczej czy pobranie aplikacji to dopiero początek. Eksperci przypominają, że płynna jazda i ecodriving pozwalają ograniczyć zużycie paliwa w cyklu miejskim o 10-15%. Przy dzisiejszych cenach diesla rzędu 8,49 zł daje to dodatkową oszczędność rzędu kilkudziesięciu złotych miesięcznie.
Źródło: Dane oparto na Obwieszczeniu Ministra Energii z dnia 28 sierpnia 2026 r. (M.P. poz. 882) oraz doniesieniach BM Reflex.