Od 1 stycznia stawka opłaty produktowej w systemie kaucyjnym wzrośnie z 1 zł aż do 5 zł za kilogram brakujących plastikowych butelek i puszek, a dla opieszałych firm sięgnie nawet 15 zł. Choć sama kaucja płacona przy kasie nie ulega zmianie i nadal wynosi 50 groszy oraz 1 zł, drastyczny wzrost sankcji dla producentów może bezpośrednio odbić się na cenach napojów na sklepowych półkach.

Zapowiadana zmiana to element przepisów regulujących funkcjonowanie ogólnokrajowego systemu kaucyjnego w Polsce. Od 1 stycznia stawka opłaty produktowej za niewywiązanie się z obowiązku zbiórki odpadów opakowaniowych po napojach wzrośnie z dotychczasowego 1 zł do 5 zł za kilogram. Mowa o pięciokrotnym wzroście obciążenia, które dotyczy plastikowych butelek jednorazowego użytku (do 3 litrów) oraz metalowych puszek (do 1 litra).
Warto podkreślić, że opłata produktowa nie jest pobierana od każdego kilograma opakowań wprowadzonych na rynek. To sankcja finansowa naliczana wyłącznie od tej masy, której zabrakło do zrealizowania ustawowego celu zbiórki. W latach 2025–2028 producenci napojów muszą zebrać i przekazać do recyklingu minimum 77 proc. wprowadzonych opakowań. Dopiero od 2029 roku próg ten wzrośnie do 90 proc.
Stawki rosły stopniowo: w pierwszym okresie działania systemu wynosiły symboliczne 10 groszy za kilogram, w kolejnym etapie wzrosły do 1 zł, a teraz osiągają poziom docelowych 5 zł. Zmiana dotyczy również butelek szklanych wielokrotnego użytku do 1,5 litra – tutaj stawka wzrasta z 5 groszy do 25 groszy za kilogram brakującej masy.
Jeszcze surowsze konsekwencje czekają podmioty, które zignorowały system. Przedsiębiorcy wprowadzający napoje, którzy w ogóle nie podpisali umowy z żadnym operatorem kaucyjnym, zostaną objęci stawką potrójną. Oznacza to dla nich karę w wysokości aż 15 zł za każdy brakujący kilogram butelek PET i puszek oraz 75 groszy za kilogram szkła. Z kolei firmy posiadające umowę z operatorem, w razie niewykonania normy, dzielą koszt kary po połowie: 50 proc. płaci producent, a 50 proc. operator systemu.
Przeczytaj: Butelki odbierze kurier, a kaucja trafi na konto. Nowa opcja od Żabki
Kluczowa informacja dla konsumentów brzmi: podwyżka opłaty produktowej nie oznacza automatycznego podniesienia kaucji doliczanej przy kasie.
Stawki kaucji, które czytelnicy widzą na paragonach, wynikają z odrębnych przepisów i pozostają na dotychczasowym poziomie:
Kaucja nie jest podatkiem ani ostatecznym kosztem – jest to kwota pobierana w momencie zakupu, którą w całości odzyskujemy w punkcie zbiórki. Co istotne, do odzyskania pieniędzy w sklepach uczestniczących w systemie nie jest wymagany paragon fiskalny. Wystarczy, że zwracane opakowanie posiada czytelny kod kreskowy oraz znak kaucji i nie jest zgniecione.
Chociaż sama kwota kaucji nie rośnie, podwyżka stawek produktowych do 5 zł za kilogram może w pośredni sposób uderzyć w portfele klientów. Wszystko sprowadza się do tego, czy polscy konsumenci będą wystarczająco zdyscyplinowani w zwracaniu butelek i puszek.
Jeżeli branża napojowa nie osiągnie wymaganego prawem pułapu 77 proc. zbiórki, firmy zostaną zmuszone do zapłacenia milionowych kar. W realiach rynkowych producenci rzadko pokrywają takie obciążenia z własnej marży. Koszty kar i utrzymania operatorów są zazwyczaj wliczane bezpośrednio w bazową cenę produktu, która pojawia się na półce sklepowej.
W praktyce oznacza to ryzyko pojawienia się ukrytej podwyżki. Klient zapłaci więcej za samą wodę, sok czy napój gazowany (np. o kilkanaście groszy na butelce), a przy kasie dodatkowo zostanie mu doliczona standardowa kaucja w wysokości 50 groszy. O ile 50 groszy kaucji można bez trudu odzyskać przy automacie, o tyle wyższej ceny bazowej napoju nikt nam już nie zwróci.
Sprawdź też: Błyskawiczny zwrot kaucji w Carrefourze. Maszyna przyjmuje 60 butelek na raz
Aby zrozumieć skalę finansową nowej stawki, warto przeliczyć kilogramy opakowań na konkretne butelki, które codziennie przynosimy do domu.
Średnia, pusta butelka PET o pojemności 1,5 litra waży w granicach 30–35 gramów. Oznacza to, że:
Wniosek dla domowego budżetu jest prosty: ignorowanie systemu kaucyjnego staje się podwójnie kosztowne. Wyrzucając oznakowaną butelkę lub puszkę do domowego kosza na śmieci zamiast odnieść ją do sklepu, konsument traci podwójnie:
Oddawanie opakowań w butelkomatach i punktach zbiórki to w 2027 roku nie tylko kwestia ekologii, ale podstawowa zasada obrony przed drożyzną w sklepach spożywczych.
Nie przegap: 550 mln zł ukrytego kosztu. Tyle czasu Polacy spędzili przed butelkomatami
Oficjalne źródło informacji: Ministerstwo Klimatu i Środowiska; Rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska w sprawie stawek opłaty produktowej dla poszczególnych rodzajów opakowań; Ustawa z dnia 13 czerwca 2013 r. o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 1658 z późn. zm.).
dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google