Wydatki na zakwaterowanie studentów osiągnęły nienotowany dotąd pułap: już ponad 54% żaków płacących za dach nad głową wydaje co miesiąc ponad 1250 zł, a średni koszt samodzielnego mieszkania sięga 2379 zł. Z najnowszej, ósmej edycji raportu Centrum AMRON „Studenci na rynku nieruchomości 2026” wynika, że presja cenowa wywołuje potężne przesunięcie – aż 49% studentów rezygnuje z rynku komercyjnego i decyduje się na darmowe mieszkanie z rodziną lub codzienne dojazdy.

dodaj zgarnijpremie.pl do preferowanych źródeł w Google
Rozpoczęcie roku akademickiego to dla setek tysięcy rodzin potężne wyzwanie finansowe. Choć baza studiujących w Polsce w roku akademickim 2025/2026 wzrosła do 1,323 mln osób (o 3,3% rok do roku), realia rynku mieszkaniowego brutalnie weryfikują możliwości młodego pokolenia. Z najnowszego badania Centrum AMRON wynika, że czas tanich studenckich stancji bezpowrotnie minął, a koszty energii, mediów i samych czynszów zepchnęły tradycyjny najem do rangi luksusu.
Różnice w stawkach zależą bezpośrednio od wybranego standardu oraz stopnia niezależności. Najdroższym wyborem pozostaje wynajęcie całego mieszkania lub domu na wyłączność – przeciętny miesięczny wydatek wynosi tu 2379 zł.
Jeżeli student zdecyduje się dzielić takie mieszkanie z drugą osobą, koszt spada do średnio 1489 zł na osobę.
W przypadku pokoi jednoosobowych wydatki kształtują się następująco:
Opcją najbardziej budżetową pozostają pokoje współdzielone z drugą osobą. W prywatnym mieszkaniu to wydatek rzędu 993 zł, w akademiku prywatnym – 1144 zł, a w domu studenckim uczelni publicznej – średnio 676 zł miesięcznie. Choć publiczne akademiki deklasują rynek ceną, ich dostępność jest silnie ograniczona, a standard przez 62% ich lokatorów oceniany jest jako niski.
Sprawdź: Paliwa i żywność ciągną ceny w górę. GUS poda nowe dane o inflacji
Porównanie danych historycznych gromadzonych przez AMRON od 2020 roku dobitnie pokazuje skalę drożyzny. Jeszcze sześć lat temu dominowały wydatki nieprzekraczające 750 zł miesięcznie – przedział do 500 zł wskazywało 28% żaków, a 500–750 zł aż 36% badanych. Osoby płacące powyżej 1500 zł stanowiły wówczas zaledwie 2% populacji.
W 2026 roku struktura wydatków uległa całkowitemu odwróceniu:
W efekcie ponad połowa studentów korzystających z odpłatnego dachu nad głową musi co miesiąc wygospodarować więcej niż 1250 zł na samo zakwaterowanie.
To, skąd pochodzą środki na opłacenie dachu nad głową, dzieli polską społeczność akademicką na dwa odmienne światy.
W przypadku studentów studiów stacjonarnych (dziennych) głównym sponsorem pozostaje rodzina. Aż 80% żaków wskazuje pomoc materialną od rodziców jako podstawowe źródło finansowania czynszu. Jednocześnie 44% dorabia do budżetu własną pracą, a co piąty (20%) posiłkuje się stypendiami. Zaledwie 0,5% korzysta z kredytów studenckich, a wsparcie socjalne uczelni omija ponad 81% badanych.
Zupełnie inaczej wygląda codzienność osób na studiach niestacjonarnych (zaocznych). W tej grupie aż 81% utrzymuje się samodzielnie z dochodów z pracy, a wsparcie rodziców dotyczy jedynie 19%. Wyższe zarobki pozwalają im na większą swobodę – aż 24% studentów niestacjonarnych przeznacza na lokum ponad 2000 zł miesięcznie.
Niezależnie od trybu studiów, regularne opłacanie czynszu, odbieranie comiesięcznych przelewów od rodziców i dzielenie rachunków ze współlokatorami wymaga sprawnego rachunku bankowego bez ukrytych opłat za kartę czy wypłaty z bankomatów. Jeśli szukasz darmowego konta, a przy okazji chcesz zdobyć gotówkę na start roku akademickiego, sprawdź aktualny ranking kont studenckich, w którym zestawiamy konta bez opłat z najwyższymi premiami za rejestrację.
Warto wiedzieć: Robi to większość Polaków. Przez ten błąd rachunki rosną o 20%
Aby sprostać stawkom podyktowanym przez rynek, młodzi ludzie zmuszeni są do daleko idących kompromisów. Aż 85% studentów wynajmujących mieszkania decyduje się na współdzielenie lokalu – najczęściej z jedną dodatkową osobą (56%) lub dwiema (17%).
Typowy studencki pokój to przestrzeń o powierzchni do 10 m² (tak deklaruje 50% osób mieszkających w pojedynkę). Mimo ciasnoty, priorytetem pozostaje niezależność: 71% najemców na rynku prywatnym ma pokój wyłącznie dla siebie, traktując dzielenie sypialni jako ostateczność.
Poszukiwania odbywają się pod ogromną presją czasu i w warunkach znikomej elastyczności cenowej:
Najbardziej wymownym skutkiem rosnących kosztów życia i wysokich czynszów jest ucieczka młodych ludzi z komercyjnego rynku najmu. W 2024 roku u rodziny lub znajomych bez ponoszenia opłat mieszkało 43% studentów. W 2025 roku było to 41%, natomiast w 2026 roku odsetek ten wzrósł do rekordowych 49%.
Oznacza to, że niemal co drugi student w Polsce woli mieszkać w domu rodzinnym i ponosić koszty codziennych dojazdów, niż wydawać pensję lub oszczędności rodziców na drogie stancje w miastach akademickich. Z kolei udział odpłatnego najmu komercyjnego stopniał w tym czasie do 33%.
Pragmatyzm bierze górę nad chęcią szybkiego usamodzielnienia: dopóki ceny rynkowe mieszkań i pokoi będą pochłaniać lwią część domowych budżetów, model dojeżdżającego żaka pozostanie najprostszą metodą na uchronienie portfela przed finansowym drenażem.
Oficjalne źródło informacji: Raport Centrum AMRON „Studenci na rynku nieruchomości 2026”, zrealizowany we współpracy z Programem Edukacyjnym Nowoczesne Zarządzanie Biznesem, Związkiem Banków Polskich oraz danymi Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).