Sztuczna inteligencja weszła do polskich sklepów szybciej, niż większość kupujących się spodziewała. Konwersacyjne boty w aplikacjach handlowych, wyszukiwarki oparte na modelach językowych oraz inteligentne wtyczki obiecują koniec żmudnego przekopywania setek zakładek podczas Black Friday. Sprawdziliśmy, jak działają asystenci zakupowi dostępni w Polsce, kiedy realnie chronią portfel przed przepłaceniem, a w których sytuacjach ślepa wiara w podpowiedzi algorytmu może skończyć się kosztownym rozczarowaniem.

Jeszcze rok temu zakupy ze sztuczną inteligencją w Polsce kojarzyły się głównie z zagranicznymi prezentacjami technologicznymi. Dziś to codzienność dostępna z poziomu smartfona. Polscy konsumenci nie muszą instalować skomplikowanego oprogramowania – narzędzia oparte na generatywnej sztucznej inteligencji zostały wbudowane w popularne usługi i aplikacje.
Najbardziej bezpośrednim przykładem na polskim rynku jest konwersacyjny asystent Allegro AI, który pomaga kupującym poruszać się po setkach milionów ofert. Zamiast wpisywać sztywne frazy w wyszukiwarkę i mozolnie zaznaczać filtry boczne, użytkownik może zadać pytanie w języku naturalnym, opisując swój budżet oraz konkretne potrzeby.
Drugą grupę stanowią wyszukiwarki i modele ogólne z dostępem do sieci w czasie rzeczywistym. Narzędzia takie jak ChatGPT z funkcją wyszukiwania, Google Gemini czy Microsoft Copilot w przeglądarce Edge potrafią przeszukiwać zasoby polskich sklepów internetowych, zbierać opinie z forów oraz zestawiać ze sobą konkurencyjne modele sprzętu.
Trzecim rozwiązaniem są asystenci wbudowani w aplikacje finansowe i płatnicze (np. Klarna), które analizują nawyki zakupowe, podpowiadają momenty spadków cen i zbierają zniżki w jednym miejscu. Oznacza to, że przystępując do wyprzedaży Black Friday, polski konsument ma pod ręką co najmniej kilka darmowych narzędzi gotowych do pracy jako osobisty doradca.
Warto wiedzieć: Pułapka celna na Black Friday. Za zwrot nietrafionych ubrań zapłacisz podwójnie
Okres festiwalu promocji to przede wszystkim chaos informacyjny i presja czasu. Właśnie w tym obszarze asystent AI sprawdza się najlepiej, działając jak filtr oddzielający marketingowe hasła od suchych faktów.
Sztuczna inteligencja okazuje się wyjątkowo pomocna w trzech kluczowych zadaniach:
Dzięki temu w Black Friday nie tracisz energii na czytanie kilkudziesięciu kart produktowych w poszukiwaniu jednego wymiaru czy parametru technicznego. AI bierze na siebie mechaniczną, analityczną pracę.
Mimo ogromnych możliwości, oddanie asystentowi AI pełnej kontroli nad portfelem podczas Black Friday to prosty przepis na stratę pieniędzy. Wynika to ze specyfiki działania modeli językowych oraz dynamicznej natury internetowych wyprzedaży.
Podstawowym problemem są tak zwane halucynacje oraz opóźnienia w indeksowaniu danych. W trakcie Czarnego Piątku stany magazynowe i ceny w sklepach zmieniają się z minuty na minutę. Asystent AI potrafi z pełnym przekonaniem poinformować o „fantastycznej promocji” na konsolę do gier, podając link do oferty, która wyprzedała się trzy godziny wcześniej lub której cena zdążyła już wrócić do poziomu wyjściowego.
Drugim zagrożeniem jest brak weryfikacji dyrektywy Omnibus. Sklepy mają prawny obowiązek pokazywania najniższej ceny z ostatnich 30 dni przed wprowadzeniem obniżki. Asystenci AI często widzą jedynie przekreśloną „cenę sugerowaną” i wyliczają pozorny rabat na poziomie 40%, podczas gdy w rzeczywistości produkt tydzień wcześniej kosztował dokładnie tyle samo.
Warto również pamiętać o mechanizmach monetyzacji samych narzędzi. Część asystentów zakupowych może priorytetyzować sklepy partnerskie lub oferty sponsorowane, pomijając mniejsze, mniej znane elektromarkety, w których ten sam towar jest dostępny o kilkadziesiąt złotych taniej.
Sprawdź: Szykujesz zakupy na Black Week? Zobacz, jak odzyskać kilkaset złotych wydanych na prezenty
Najlepsza strategia zakupowa na Black Friday polega na rozdzieleniu ról: sztuczną inteligencję traktujemy jako doradcę merytorycznego, natomiast twarde dane finansowe weryfikujemy samodzielnie.
Praktyczny model bezpiecznych zakupów wygląda następująco:
Sztuczna inteligencja jest świetnym narzędziem do oszczędzania cennego czasu, jednak w świecie wielkich wyprzedaży najlepszym strażnikiem domowego budżetu pozostaje chłodna, ludzka czujność poparta sprawdzeniem faktów.
Oficjalne źródło informacji: